08.02.2025, 00:14 ✶
03 | 09 | 72
Cher cousin,
piszę do Ciebie z Paryża, z którego wracam z kolejnego kursu jako hipnotyzerka z doświadczeniem. I powiem Ci - im lepiej nią władam, to jest hipnozą, tym bardziej traci dla mnie swój urok. Może to miasto we mnie zabija chęci, może Ci ludzie ulepieni z innej gliny niż ja. Jak wrócę do Londynu, to się jeszcze zastanowię, ale zwracam wzrok ku nowym ścieżkom. Weź mi opowiedz o swoich. Jak żeś się znalazł tam, gdzie jesteś i czego mi brakuje? Tata mi mówi, że mam się dostać do Lecznicy Dusz i przesiedzieć tam przynajmniej kilka miesięcy, ale ja sobie tak myślę, że bym sobie posiedziała z Tobą w zamglonym Maida Vale pod czarnym bzem i posłuchała opowieści o pracy koronera. Nie szukasz może asystentki? Robię doskonałą herbatę.
Całusów sto,
Primrose