Cyn,
umieramy, prawda? Jeśli się tego nie pozbędziemy, to umrzemy? Mam taką myśl od maja, że moje dni są policzone, nekromanta ze Szwecji, czy skąd on tam był, powiedział dziewczynom coś o tym, że możemy mieć czas do Samhain, czy coś w tę nutę. Egipcjanka z kolei zaprzeczyła, bo niby co ma się nam stać, wybuchniemy? Ale ja to czuję od dawna.
A co jeśli… miałabym kamień filozoficzny? Myślisz, że energię można byłoby przenieść na niego? To oczywiście tylko teoria, nie mam takiego, ale być może istnieje gdzieś w moim otoczeniu. Szukam informacji. To tajemnica, nie mów nikomu.
Drugi pomysł… a wampir? Nie ma swojej energii, czerpie ją z krwi. Co, gdyby przenieść ją na wampira?
Egipcjanka chciała sprawdzić teorię, czy jesteśmy czymś na wzór przenośnego, żywego źródła energii. Chciała, żebym wskrzesiła jaszczurkę. Nie zrobiłam tego, nie chciałam na jej oczach potwierdzać teorii.
Jakie środki ostrożności chcesz zastosować? I chwila… sugerujesz, że dementorzy pochodzą z Limbo? Dobrze rozumiem? Że już kiedyś coś wylazło z Limbo i teraz żyje w naszym świecie?