13.02.2025, 14:56 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.02.2025, 14:58 przez Lorraine Malfoy.)
—07/09/1972—
Lorraine, która wstała o świcie, razem z pierwszym promieniami słońca – po tym jak zdrzemnęła się we wnętrzu swojej ulubionej trumny – nucąc pod nosem motyw z "Jesieni" Vivaldiego, zeszła rankiem na dół, aby otworzyć dla klienteli podwoje zakładu pogrzebowego Necronomicon i zostawić na kontuarze wiadomość dla Baldwina.
Kartka, na której Lorraine napisała imię brata stryjecznego, leżała tuż obok jego stanowiska roboczego: między księgą ekshumacji i pochówków a ewidencją zmarłych, na niewielkim, acz starannie zapakowanym prezenciku.
Baldwinie, kochany,
Zerknij w wolnej chwili na księgi rachunkowe. Anulowałam wszelkie dotychczasowe zamówienia z Olibanum i wykreśliłam ich dane kontaktowe z rejestru naszych dostawców, ponieważ zdecydowaliśmy się z Alhazredem zakończyć współpracę z tym przedsiębiorstwem. Sprawdź, proszę, czy niczego nie pominęłam w spisie przychodów i rozchodów.
Nie zgadniesz, ale Peregrinus przysłał Fridzie w prezencie nowe kredki! Zapakowałam je ładnie, ale zdecydowałam, że poczekam na Ciebie z tym prezentem, bo boję się, że jeżeli spuszczę ją z oczu, pomaże nam tymi kredkami ściany...
Zerknij w wolnej chwili na księgi rachunkowe. Anulowałam wszelkie dotychczasowe zamówienia z Olibanum i wykreśliłam ich dane kontaktowe z rejestru naszych dostawców, ponieważ zdecydowaliśmy się z Alhazredem zakończyć współpracę z tym przedsiębiorstwem. Sprawdź, proszę, czy niczego nie pominęłam w spisie przychodów i rozchodów.
Nie zgadniesz, ale Peregrinus przysłał Fridzie w prezencie nowe kredki! Zapakowałam je ładnie, ale zdecydowałam, że poczekam na Ciebie z tym prezentem, bo boję się, że jeżeli spuszczę ją z oczu, pomaże nam tymi kredkami ściany...
Mam nadzieję, że czujesz się lepiej,
Lorraine