• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
1 2 3 4 Dalej »
[22.08 Victoria & Anthony] In Moon Dust & Ashes

[22.08 Victoria & Anthony] In Moon Dust & Ashes
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#12
13.02.2025, 20:11  ✶  

Nie była, rzecz jasna, pewna niczego, co mówiła. To wszystko, to była tylko i wyłącznie teoria, kontra do tego, o czym dowiedziała się Brenna i Mavelle – a i tamto też było tylko teorią. Żadnych pewnych, same teoretyczne dywagacje, poparte różnym doświadczeniem i innym dostępem do tekstów źródłowych, w Afryce i Skandynawii rzecz jasna dostępnych dość łatwo, w porównaniu do Wielkiej Brytanii. Nadal jednak podejście poszczególnych nekromantów potrafiła się różnić, tak jak podejście specjalistów innych dziedzin.

– Nie wiem już, czy umieramy, czy ta energia nas zabija, czy wręcz przeciwnie – dodała i uśmiechnęła się, ale to był zmęczony uśmiech. Poniekąd już do tej myśli przywykła, ale z drugiej strony czuła się niespokojna, nie chciała umierać, nie tak nagle, nie tak szybko, jakby znaleziono w jej ciele terminalną chorobę i to były jej ostatnie dwa miesiące życia. Dwa – bo do Samhain. Ile można zrobić w dwa miesiące, skoro przez pozostałe cztery krążyła po omacku jak dziecko we mgle?

Nie chciała martwić Anthonego, nikogo nie chciała martwić tak po prawdzie, a jednak prawda była taka, że sama nie miała szans rozwikłać tej zagadki życia i śmierci – bo była jedna. I potrzebowała tej pomocy. To był jeden z tych przypadków, w których góra pieniędzy wcale nie robiła większej różnicy. Ani prestiżowy zawód – gdy to z jego powodu się tego nabawiła i nikt nie potrafił pomóc.

Kilka razy otwierała buzię, jakby chcąc coś powiedzieć – bo chciała, ale widząc gest Anthonego, ostatecznie spróbowała poczekać na koniec tej płomiennej mowy. Nie było to jednak proste, bo rzeczywiście było tutaj dużo do powiedzenia, Voldemort wpływał na życie ich wszystkich, od kwiaciarek na Pokątnej, po wysokich rangą urzędników Ministerstwa. Anglia musiała się dopasować do życia, w którym Voldemort i jego ludzie wywracali je do góry nogami, a wraz z nastaniem maja – znacznie intensywniej niż przez poprzednie półtora roku wcześniej. Victoria wiedziała to z pierwszej ręki, w końcu stała w pierwszych szeregach, jako elitarna jednostka do zwalczania czarnej magii i jej wpływów – nie byli ani trochę bliżej pokonania go, niż na samym początku. Fakty.

Musiała odetchnąć, gdy Anthony skończyć. Odetchnąć i zmoczyć usta winem, jakby to ona mówiła przez kilka minut, a nie Shafiq; jakby wcale nie słuchała, tylko prowadziła monolog za niego. Miała mętlik w głowie, jeszcze większy w sercu. Chciała końca tej wojny, oczywiście, że tak. Nie chciała, by kolejne osoby umierały w imię… czego, czystej krwi? Prawda była taka, że o ile nie przepadała za mugolami i mugolakami ze względu na własne doświadczenie, to Voldemort robił im bardzo zły pijar. Przede wszystkim zaś nie chciała, by kolejne osoby zatracały swoją duszę, idąc za Voldemortem. Nie chciała tego tym bardziej, wiedząc, że skoro Sauriel został do tego przymuszony, to na pewno nie był jedyny – że tych, na których wymuszono posłuszeństwo Voldemortowi i dokonywanie zbrodni w jego imieniu, musiało być więcej, niż ten jeden wampir, który nie widział w tamtym momencie już dla siebie żadnej nadziei, skoro własna rodzina ściągała na niego ten los. Nienawidziła Voldemorta choćby za to: że jego fanatycy zmuszali niewinnych, do swoich okropieństw.

– Myślę, że to bardzo piękne marzenie. Myślę, że już dawno ktoś powinien coś z tym zrobić, skoro Jenkins najwyraźniej nie zamierza – miał tu rację. Ale co ona mogła zrobić? Co powinna? Jak mogła się przydać? Nawet nie wiedziała, czy za dwa miesiące będzie jeszcze żyć. Kiedy to szaleństwo się skończy? – Chciałabym pomóc jak mogę, chociaż nie wiem, ile wystarczy mi jeszcze sił – przyznała i uśmiechnęła się do Shafiqa. – Mówisz, że masz na myśli jeszcze kilka innych osób? Jak byś to widział wszystko? – przez moment patrzyła w przestrzeń, ale zaraz jej ciemne spojrzenie znowu było na Anthonym. – Masz rację, że się odsunęłam od rodziny, ale głównie od matki. Bardzo nas poróżniły moje zerwane zaręczyny, nawet jeśli to nie z mojej inicjatywy. Paradoksalnie nasza ostatnia kłótnia dała mi siły, żeby z tym skończyć, pójść na swoje. Przez moment nawet się zastanawiałam, czy matka nie uzna, że jestem niegodna i że należy mnie wypalić, ale nie posunęła się tak daleko – nie bardzo o tym rozmawiała z ludźmi, o tym, co się wydarzyło, gdy Sauriel zmusił swojego ojca do zerwania tych zaręczyn. Kłótnia, jaką miała wtedy z matką, była największą. I jednocześnie tą, która przelała szalę goryczy – Victorii wychodziło to na dobre. – Sauriel też mnie namawiał, żebym zrezygnowała z pracy aurora – przyznała po chwili. Nie tak dawno temu – ledwie dwa tygodnie minęły od ich rozmowy na ten temat. Sauriel, jej były narzeczony… z którym wcale nie zerwała kontaktu. – Sama też o tym myślę coraz częściej, prawdę mówiąc. Myślałam o tym, żeby, skoro nie chcą mi dać odpowiedzi, to dostać się do nich samemu, do Departamentu Tajemnic. Badam Śmierć, ale na własny sposób. Praca poza Ministerstwem wydaje mi się… błędem, bo odcina się od informacji wewnętrznych – a poza tym, Victoria niekoniecznie chciała to przyznać, ale lubiła tę nutę prestiżu, jaka wynikała z pracy jako aurorka. Choć może rzeczywiście przestrzeliła z wyborem stanowiska, idąc za głosem rady kogoś, kto widział ją tylko podczas jednej akcji Pogotowia. Od początku powinna była iść za głosem własnego serca, ale wtedy ono nie wiedziało, czego chce. A teraz… Teraz chciała poświęcić się badaniom. Nie miała wiedzy i narzędzi, by badać Zimnych, ale miała je, by zajmować się życiem po śmierci – wampirami. – Myślę, że można to jakoś łączyć…? Badania dla Ministerstwa i badania prywatne, gdy kręcą się w podobnej sobie tematyce.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (6397), Victoria Lestrange (7726)




Wiadomości w tym wątku
[22.08 Victoria & Anthony] In Moon Dust & Ashes - przez Anthony Shafiq - 22.10.2024, 20:48
RE: [22.08 Victoria & Anthony] In Moon Dust & Ashes - przez Victoria Lestrange - 23.10.2024, 21:43
RE: [22.08 Victoria & Anthony] In Moon Dust & Ashes - przez Anthony Shafiq - 25.10.2024, 09:35
RE: [22.08 Victoria & Anthony] In Moon Dust & Ashes - przez Victoria Lestrange - 03.11.2024, 15:57
RE: [22.08 Victoria & Anthony] In Moon Dust & Ashes - przez Anthony Shafiq - 11.11.2024, 14:45
RE: [22.08 Victoria & Anthony] In Moon Dust & Ashes - przez Victoria Lestrange - 29.11.2024, 01:26
RE: [22.08 Victoria & Anthony] In Moon Dust & Ashes - przez Anthony Shafiq - 20.12.2024, 12:03
RE: [22.08 Victoria & Anthony] In Moon Dust & Ashes - przez Victoria Lestrange - 23.12.2024, 17:19
RE: [22.08 Victoria & Anthony] In Moon Dust & Ashes - przez Anthony Shafiq - 16.01.2025, 10:40
RE: [22.08 Victoria & Anthony] In Moon Dust & Ashes - przez Victoria Lestrange - 18.01.2025, 23:51
RE: [22.08 Victoria & Anthony] In Moon Dust & Ashes - przez Anthony Shafiq - 29.01.2025, 15:11
RE: [22.08 Victoria & Anthony] In Moon Dust & Ashes - przez Victoria Lestrange - 13.02.2025, 20:11
RE: [22.08 Victoria & Anthony] In Moon Dust & Ashes - przez Anthony Shafiq - 07.03.2025, 20:09
RE: [22.08 Victoria & Anthony] In Moon Dust & Ashes - przez Victoria Lestrange - 29.03.2025, 22:47
RE: [22.08 Victoria & Anthony] In Moon Dust & Ashes - przez Anthony Shafiq - 31.03.2025, 13:11
RE: [22.08 Victoria & Anthony] In Moon Dust & Ashes - przez Victoria Lestrange - 31.03.2025, 20:14
RE: [22.08 Victoria & Anthony] In Moon Dust & Ashes - przez Anthony Shafiq - 09.04.2025, 17:52
RE: [22.08 Victoria & Anthony] In Moon Dust & Ashes - przez Victoria Lestrange - 11.04.2025, 22:51
RE: [22.08 Victoria & Anthony] In Moon Dust & Ashes - przez Anthony Shafiq - 17.04.2025, 13:05

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa