14.02.2025, 00:31 ✶
23.08.1972, New Forest
Zgadza się, był to wynik rozsyłania wielu listów do wielu ludzi, nieprzespanej nocy i wielu innych czynników składających się na tę haniebną lakoniczność.
Jest dla mnie jasne, że potrzebujesz większych i szerszych wyjaśnień. Owszem, to nie tylko atak na mnie, w końcu to stajnie pod godłem Prewettów. Niestety brak informacji o sprawcy jest tutaj problematyczny. Tam, gdzie prawo zawodzi, Ty byś nie zawiódł. Prawda, ojcze?
Kiedy będziesz miał czas się spotkać? Przepraszam znów za skąpość listu. Zdaję sobie sprawę z tego, że mi nie wypada. Sytuacja jest wyjątkowo krytyczna.
Laurent Prewett