14.02.2025, 11:21 ✶
—07/09/1972—
Mniej więcej przez cały dzień od południa do późnych godzin wieczornych. Lorraine dostawała kolejne krótkie notatki przynoszone przez różne randomowe gołębie.
Wszystko w odpowiedzi na tą notatkę z rana.
Księgi też zresztą zniknęły na cały dzień. Pojawiły się dopiero wieczorem i była do nich dołączona ostatnia karteczka
Lorraine na miłość Matki!
Czy ty mi możesz mówić o takich rzeczach, no nie wiem? WCZEŚNIEJ?! Jutro jest piątek. Przyjdą mi po listy zamówień.
Ja mogę Brightwellów wysłać po kwiaty i eliksiry, ale nie wymyślę ci na gwałt skąd załatwić świeczki. Ja ich lepić kurwa nie będę.
Co to w ogóle za debilny pomysł. Twój czy Alhazreda? Zresztą nieważne. Nie chcę wiedzieć. Jak jesteście tacy mądrzy to ogarnijcie kogoś nowego, bo w kaplicy to będziemy sobie mogli co najwyżej mugolskimi latarkami poświecić. Albo grzybkami z podziemi.
Czy ty mi możesz mówić o takich rzeczach, no nie wiem? WCZEŚNIEJ?! Jutro jest piątek. Przyjdą mi po listy zamówień.
Ja mogę Brightwellów wysłać po kwiaty i eliksiry, ale nie wymyślę ci na gwałt skąd załatwić świeczki. Ja ich lepić kurwa nie będę.
Co to w ogóle za debilny pomysł. Twój czy Alhazreda? Zresztą nieważne. Nie chcę wiedzieć. Jak jesteście tacy mądrzy to ogarnijcie kogoś nowego, bo w kaplicy to będziemy sobie mogli co najwyżej mugolskimi latarkami poświecić. Albo grzybkami z podziemi.
Baldwin
W Głębinie na bank się zaopatrują u Mulciberów. Pewnie w Palarni też? Desdemona - tego nie wiem. Trzeba Fawley’a podpytać skąd ta jego baba bierze kadzidła i pokrzywę do faszerowania kotów. Pytałaś w sumie w Rejwachu?
Baldwin
Zapomniałbym. Dałem Fridzie kredki, rzeczywiście weszła w etap smarowania po ścianach. Może będzie drugim Giotto za kilka lat? NIE ODSUWAJ FOTELA SPOD OKNA. Zabiorę ją jutro do Eurydyki, niech sobie tam pomaluje jak chce.
Baldwin
Sprawdziłem księgi.
Wszystko jest okej, ale zlecenie dla Grybacka trzeba było porozbijać na mniejsze, bo się dopierdolą że prowadzisz tu kwiaciarnię.
Wszystko jest okej, ale zlecenie dla Grybacka trzeba było porozbijać na mniejsze, bo się dopierdolą że prowadzisz tu kwiaciarnię.