29.01.2023, 23:21 ✶
Londyn 30.04.1972
Mój Sokole Chmurnooki,To było najbardziej popierdolone zwierzę, jakie spotkałam w moim krótkim, ale intensywnym życiu, wiesz?
Ona chyba mu odgryzła palec, a później ugryzła cię w dooopsko? Czy mi się wydaje.
Słyszałam plotkę też o jakichś tajemniczych mokradłach, gdzie się można przypadkiem teleportować (na całe szczęście nie umiem AHHAHAHA, więc mi nic nie grozi). Ten Castiel coś tam mruczał o życiu, rozczarowaniu, takie sranie w banie, próbowałam mu przetłumaczyć, że nie ma co jęczeć, trzeba zacisnąć zęby i do przodu, a nie.
DAWAJ, mówię Ci, że uwierzę we wszystko. Słuchaj, śmieszna historia. Theo ten Lovegood napisał do mnie ostatnio właśnie o tej syrenie. Tyle, że z jego strony to wyglądało trochę inaczej. Chciał się ze mną umówić, bo ponoć zrobiła na nim takie wrażenie, że ciągle o niej myśli i szukał kogoś, kto by mu pomógł zapomnieć o tym stworzeniu. Wiesz, tak sobie pomyślałam, no ciekawa sprawa, chętnie sobie posłucham o takiej akcji, ja lubię wiesz, jak się dzieje, no i chciałam zobaczyć jak tam mu się wiedzieć po tych kilku latach - zawsze był dobrą dupą, chciał iść ze mną na Beltane, ale mam tą służbę nieszczęsną, więc postanowiłam się z nim spotkać przed, ale ni słuchaj on mi opowiadał, że on sam te syrenę pokonał i ja to łyknęłam wszystko, jak pelikan. Jaka ja durna jestem, że wierzę byle typom na słowo, niezbyt dobrze to o mnie świadczy, jeszcze nad nim szczebiotałam, że taki z niego bohater... Będę musiała chyba się z nim spotkać i skonfrontować, bo Rudej się nie oszukuje. Tak, chyba jest aktorem - jak widać nieźle mu to idzie skoro i mnie bez problemu oszukał.
Tak, pamiętam to Yule, wspominałeś o nim. Typ wygląda na strasznie nieprzyjemnego. Wiesz, trochę mnie martwi to wszystko. Jeśli mam być szczera to napisałam na niego skargę do szefowej, bo kurwa nie pozwolę sobie, żeby jakiś stary dziad się do mnie odzywał w ten sposób. Niby długo pracuje, a ma teksty jak jakiś rozwydrzony bachor. Brenna mi mówiła, że napisze wniosek o to, żeby zmienić mi partnera, zgodziłam się, bo serio trochę się dygam. Dam Ci znać, ale na razie sama czekam. Mam nadzieję, że jutro wszystko będzie dobrze, to mój pierwszy sabat w mundurze.
Naraska, będę Cię jutro wypatrywać w tłumie, nie schlej się tylko za bardzo.
Heath