• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 16 Dalej »
[wiosna 1957] Uwaga, odwraca się!

[wiosna 1957] Uwaga, odwraca się!
Olbrzymka
Draco dormiens nunquam titillandus.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Patrzysz i zastanawiasz się, czy masz do czynienia z olbrzymem, który zgubił się w Londynie. Barczysta, wysoka na blisko dwa metry, o twardych rysach twarzy. Dopiero później, jak już przyzwyczaisz się do jej wyglądu, zauważasz pewne drobnostki. Kartoflany nos zdobi poprzeczna blizna, przebiegająca na jego grzbiecie. Miodowe oczy spoglądają na świat ze spokojem, który ociepla serce i daje odetchnąć. Włosy ciemnobrązowe, prawie wpadające w czerń, skręcają się i falują, jeżeli ich właścicielka wypuści je z niedbałego warkocza. Olbrzymka zdaje się mocno stąpać po ziemi, ale znać w tym kroku delikatność.

Regina Rowle
#13
16.02.2025, 23:15  ✶  

Uśmiech Krukona niewiele wskórał, ale był życzliwym gestem w stronę Reginy, która zdążyła się już pogodzić z tym, że spłonie, trafiona przez ognistego kraba.

O wiele większy wpływ na nią miał ton Basiliusa. Spokojny i bez śladów paniki, udzielającej się każdemu, nawet profesorowi Kettleburnowi, który powinien być dla nich wszystkich wzorem. Zamiast tego był świetnym przykładem, czego nie należało robić, będąc w jednej klatce z ogniomiotnym zwierzęciem.

Jego szata tu i ówdzie była przypalona, a fartuch znaczyły smoliste smugi, świadczące o bardzo bliskim spotkaniu z wydzielinami kraba. Nadal uchylał się przed kulami ognia, ale wyglądał na coraz bardziej zmęczonego.

— Wszystko na pewno będzie dobrze…

Regina po tych słowach zagryzła zęby i zebrała się do kupy. Dłoń do białości zacisnęła na różdżce, a w myślach cały czas powtarzała formułę zaklęcia, którym miała zamiar potraktować stworzenie.

Postawa Basila w obliczu totalnego chaosu, udzieliła się po trochu i jej. Kiedy wyskoczył spod ławki, wstrzymała oddech, śledząc każdy jego ruch miodowymi oczami i czekała, czekała, czekała…

Aż nie nadeszło donośne „Teraz!”, na które wyskoczyła w ślad za Basiliusem, z różdżką uniesioną wysoko i głową jeszcze wyżej.

Nad nimi poszybowały ogniste pociski. Jeden ze stolików poderwał się i zaraz opadł. Uczniowie czołgali się pod ławkami lub pomykali w popłochu slalomem pomiędzy nimi. Jednak Regina na nic z tych rzeczy nie zwracała uwagi, skupiona całkowicie na tym, by wycelować różdżką w stronę ognistego kraba.

— Glacius! — krzyknęła i jednocześnie wykonała ostry ruch ręką.

Błysnęło i z różdżki wystrzelił jasnoniebieski promień, który przeciął salę, przeszedł pomiędzy kratami klatki i… Ugodził nogę profesora Kettleburna, przytwierdzając ją do podłogi. Nauczyciel krzyknął zaskoczony i, o zgrozo, postąpił krok bez nogi. Jak się później okazało, trafiła w drewnianą protezę, potwierdzając plotki o tym, że profesor ma więcej sztucznych kończyn, niż tych prawdziwych.

— Glaaaaaciuuuuus! — krzyknęła ponownie, ale tym razem w głosie, jak i w ruchach była panika.

Kolejny błysk. W tym samym czasie w tarczę Basilego uderzył ognisty pocisk. Regina zamknęła oczy, będąc pewną, że to koniec, zaraz ona lub on staną w płomieniach. Już słyszała ten krzyk, czuła gorąco…

Otworzyła jedno oko, kiedy dotarło do niej, że nic takiego nie czuła, ani nie słyszała. Zaraz potem otworzyła drugie i niedowierzająco patrzyła, jak pocisk spływa po tarczy, z kolei kraba w połowie zakrywa lód.

— U-udało nam się…

Słowa były przepełnione niedowierzaniem. Puchonka powoli opuściła różdżkę, nadal patrząc na unieruchomionego kraba.

— MOJA RÓŻDŻKA!!!

Rozdarł się Kettleburn, skacząc na jednej nodze, jak spanikowany kurak, który znalazł i zaraz zgubił upolowanego robaka. Rozglądał się dookoła, chwiejąc się raz w jedną, raz w drugą stronę, łapał się krat i od razu się od nich odbijał, jakby nadal unikał ognistych pocisków. Przy czym cały czas wykrzykiwał pytania o różdżkę.

Rzeczywiście może oboje powinni wybrać wróżbiarstwo. W końcu dobry wróżbita przewidziałby cały ten chaos i w ogóle nie pojawiał się na lekcji…

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Basilius Prewett (2485), Regina Rowle (4216)




Wiadomości w tym wątku
[wiosna 1957] Uwaga, odwraca się! - przez Regina Rowle - 12.12.2024, 00:40
RE: [wiosna 1957] Uwaga, odwraca się! - przez Basilius Prewett - 17.12.2024, 00:32
RE: [wiosna 1957] Uwaga, odwraca się! - przez Regina Rowle - 19.12.2024, 16:56
RE: [wiosna 1957] Uwaga, odwraca się! - przez Basilius Prewett - 28.12.2024, 15:55
RE: [wiosna 1957] Uwaga, odwraca się! - przez Regina Rowle - 29.12.2024, 01:24
RE: [wiosna 1957] Uwaga, odwraca się! - przez Basilius Prewett - 29.12.2024, 17:17
RE: [wiosna 1957] Uwaga, odwraca się! - przez Regina Rowle - 04.01.2025, 01:04
RE: [wiosna 1957] Uwaga, odwraca się! - przez Basilius Prewett - 16.01.2025, 16:07
RE: [wiosna 1957] Uwaga, odwraca się! - przez Regina Rowle - 16.01.2025, 23:14
RE: [wiosna 1957] Uwaga, odwraca się! - przez Basilius Prewett - 18.01.2025, 16:10
RE: [wiosna 1957] Uwaga, odwraca się! - przez Regina Rowle - 21.01.2025, 21:09
RE: [wiosna 1957] Uwaga, odwraca się! - przez Basilius Prewett - 28.01.2025, 13:46
RE: [wiosna 1957] Uwaga, odwraca się! - przez Regina Rowle - 16.02.2025, 23:15
RE: [wiosna 1957] Uwaga, odwraca się! - przez Basilius Prewett - 23.02.2025, 18:49

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa