• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria

[06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#8
17.02.2025, 23:55  ✶  

O ile kochała księgi, to z tego co zrozumiała, pilniejsze było zbadanie roślin empirycznie, jako, że nikt nie był w stanie powiedzieć, co się właściwie działo. Priorytetem dla Victorii było więc sprawdzenie, czy róże, po pierwsze, nie zagrażały reszcie ogrodu, a po drugie, czy mają w sobie coś specjalnego (znaczy, to nasuwało się samo, skoro pojawiły się same i to w pełnym rozkwicie) – czy może raczej były (nie)zwykłymi czarnymi różami… które naturalnie nie występowały. Ktokolwiek takie kupował i myślał, że są prawdziwie wyhodowane, był w błędzie. Wydawało jej się więc naturalne, że powinni się podzielić zadaniami, a skoro na nią spadało zbadanie roślin, to ktoś, kto się na nich guzik zna, powinien zerknąć do tych kronik i upewnić się co do treści, o której wspominała Lorelei, zwłaszcza jeśli zależało mu na Maida Vale przynajmniej w połowie tak bardzo, jak to zasugerował w liście do niej.

I dlatego spojrzała na Louvaina pobłażliwie – i wzrost zupełnie jej przy tym nie przeszkadzał.

– Jaka szkoda, że nikogo takiego tutaj nie ma – była odporna na tego typu zaczepki, słyszała je w szkole i w pracy tyle razy, że szkoda było nawet liczyć. Sama nie zadecydowała jeszcze, czy w ogóle dotykać te księgi – owszem, była ciekawa, ale nie aż tak.

Louvain pokazał jej język, na co Victoria uśmiechnęła się nieco promienniej i nie cofając rozłożonych dłoni, zrobiła najpierw pierwszy krok do kuzyna, potem drugi – nie spiesząc się przy tym ani trochę. Musiałby się odsunąć, żeby uniknąć przytulenia na powitanie – ale to wywołałoby tryumf w jej ciemnych oczach… z drugiej strony dopięcie swego zrobiłoby dokładnie to samo. Nie było dobrego wyjścia z tej sytuacji, trzeba było wybrać między mniejszym, a większym złem.

– Jesteśmy tutaj, żeby ze sobą współpracować, nie konkurować, Louvain – odparła niezrażona, nie zamierzając brać udziału w żadnym konkursie, bo też i nie dlatego zaprosiła tu Laurenta. Ceniła sobie jego wiedzę i wyczucie… oraz towarzystwo, choć była zupełnie nieświadoma bardzo brudnych myśli, jakie biegły właśnie przez umysł Lestrange’a dotyczących jej kontaktów seksualnych. Brak mu było własnych, że skupiał się na nich? – W końcu chodzi o nasz ogród. Nigdy wcześniej nie słyszałam o podobnym zjawisku, ani tym bardziej takiego nie widziałam. To jest o tyle dziwne, że czarne róże nie występują w naturze. To, co było na weselu u Blacków, to były kwiaty farbowane albo transmutowane specjalnie, ale nie prawdziwie czarne. A tutaj… Jeśli to nie jest psikus kogoś, kto miał w nocy zbyt dużo wolnego czasu, to nie wiem, co to jest – może i ruszyli i szli przodem, ale Victoria starała się mówić na tyle głośno, żeby powiedzieć Laurentowi, co sama wie na ten temat, ale też by i Black się czegoś dowiedział, skoro już postanowił się wtrącić w to spotkanie – i zamierzała mu trochę utrzeć nosa, oczywiście. – Długo się tu kręciłeś, hm, Louvain? Widziałeś tu kogoś podejrzanego? – przeszli obok stawu, gdzie nawet lilie były otoczone czernią róż. Victoria zatrzymała się na moment, spojrzała na ten obrazek i lekko zmrużyła oczy, po czym ruszyła dalej przed siebie, do oranżerii, którą już było stąd widać. – Wyglądało, jakbyś po moich listach się tu czaił na mnie specjalnie, byle tylko nie dotknąć żadnej książki. One nie parzą, wiesz o tym? Nie zarazisz się też niczym, nie żeby miało ci to grozić w tych rękawiczkach – swoje dłonie splotła ze sobą z tyłu na plecach i wyglądała teraz jak niewinna spacerowiczka. Niewinna spacerowiczka, która uśmiechała się do siebie z zadowoleniem, jak ta kocica, która właśnie pożarła wyjątkowo tłustego wróbelka, co Laurent mógł zobaczyć ze swojej perspektywy.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Eutierria (279), Laurent Prewett (4862), Louvain Lestrange (3106), Pan Losu (165), Victoria Lestrange (6506)




Wiadomości w tym wątku
[06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Victoria Lestrange - 15.02.2025, 12:44
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 16.02.2025, 01:20
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent & Victoria - przez Pan Losu - 16.02.2025, 01:20
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent & Victoria - przez Louvain Lestrange - 16.02.2025, 12:55
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Victoria Lestrange - 16.02.2025, 21:10
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Laurent Prewett - 16.02.2025, 21:32
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Louvain Lestrange - 17.02.2025, 23:08
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Victoria Lestrange - 17.02.2025, 23:55
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Laurent Prewett - 18.02.2025, 00:31
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Eutierria - 19.02.2025, 22:36
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Louvain Lestrange - 19.02.2025, 23:45
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Victoria Lestrange - 20.02.2025, 02:07
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Laurent Prewett - 20.02.2025, 11:22
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Louvain Lestrange - 22.02.2025, 18:00
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Victoria Lestrange - 23.02.2025, 00:20
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Laurent Prewett - 23.02.2025, 14:19
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Louvain Lestrange - 26.02.2025, 18:18
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Victoria Lestrange - 28.02.2025, 03:31
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Laurent Prewett - 03.03.2025, 18:03
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Victoria Lestrange - 06.03.2025, 10:38
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Laurent Prewett - 10.03.2025, 00:18
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Victoria Lestrange - 11.03.2025, 21:25
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Laurent Prewett - 13.03.2025, 21:26
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Victoria Lestrange - 15.03.2025, 19:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa