• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[31 VIII 1972, Głębina] Coś się kończy, coś zaczyna... | Stanley & Richard

[31 VIII 1972, Głębina] Coś się kończy, coś zaczyna... | Stanley & Richard
Porządny Ochroniarz
Nigdy nie wiesz, kiedy śmierć zapuka do twych drzwi.
wiek
45
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Handlarz Świecami i Kadzidłami
183cm wzrostu. Brązowe oczy i włosy, u których można dostrzec siwe kosmyki. Często widnieje u niego zarost. Ogolony gładko jest tylko wtedy, kiedy brat każe mu się "ogarnąć". Ubiera się zawsze odpowiednio do sytuacji.

Richard Mulciber
#2
18.02.2025, 01:41  ✶  

Tragedia, która odbiła się na ich rodzinie. Richard czuł, że wraz ze śmiercią brata, odeszła jakaś część jego. Uczestnicząc w pogrzebie, prawie się czuł tak, jakby to jego chowano. Doświadczył czegoś, czego nie życzył żadnemu bliźniakowi.

Pozbierać się nie było łatwo. Tym samym miał przez to sporo spraw na głowie w załatwianiu innej papierologii. Znajdując także testament brata. Musiał go upełnomocnić. Po znajomości.

Drogę do Głębiny znał bardzo dobrze. Nie zapomniał o Stanleyu, którego powiadomił o śmierci jego ojca. Wiedząc, iż jego sytuacja nie pozwala pokazywać się wśród większej społeczności, nie chciał ryzykować jego bezpieczeństwem.

Obraz, zapakował w papier i zmniejszył go zaklęciem, aby łatwiej byłoby mu przenieść w kieszeni swojej czarnej szaty z kapturem. List schował do wnętrza kieszeni czarnej marynarki. Na sobie miał także czarną koszulę. Pewnym będąc, że ma wszystko, teleportował się w znane sobie miejsce, pod drzwiami wejścia do Głębiny. Wszedł do środka kierując się prosto do lady barowej, zastając znajomego człowieka nieszczęśliwie noszącego imię jego ojca. Dał mu jedynie porozumiewawcze spojrzenie, jakby pytające, czy zastał tutejszego właściciela. Odebrał od niego odpowiedź, kierując do znajomego mu pomieszczenia. Gabinetu, pokoju Borgina.

Zapukał, a następnie dotknął klamki, otwierając drzwi, wpraszając się do środka. Rozejrzał się, zauważając bratanka siedzącego w ciszy, w zamyśleniu. Zamknął drzwi. Wyjął z kieszeni małe opakowanie, które podparł o bok biurka. Zaklęciem, z pomocą różdżki, przywrócił obrazowi pierwotny rozmiar. Obejrzał się znów na chłopaka, chowając różdżkę.

- Stanley.
Odezwał się, aby zaznaczyć swoją obecność. Głosem tak bardzo podobnym, niemal tym samym co Robert. Ale nim nie był.
- Nie inaczej.
Potwierdził. Teraz to już raczej nikt ich nie pomyli. Nawet, jeżeli będzie chodził w golfie i ogolony.

Już miał odpowiedzieć na pytanie, ale Stanley od razu przeszedł do sprawy, o jakiej rozmawiali na początku miesiąca. Uniósł dłoń w geście uspokojenia. Pozwalając mu jednak dokończyć.

- Nie w tej sprawie tu jestem.
Zapewnił, że nie z tego powodu tutaj jest. Nie wiedział też jak to powiedzieć. Słów mu brakło, nic nie chciało przejść przez gardło. Po prostu sięgnął do wewnętrznej kieszeni swojej marynarki i wyjął z niej list, zaadresowany do Stanleya, charakterem pisma Roberta. Wewnątrz koperty znajdował się list z życzeniami urodzinowymi, nawiązujący także do obrazu, o specjalnych właściwościach. Niestety ów list nie był skończony, ale przerwany. Jakby ktoś lub coś oderwało go od jego ukończenia. Datowany był na dzień urodzin Stanleya.
Richard wyciągnął dłoń z listem w kopercie, w kierunku bratanka.
- Zostawił to dla Ciebie.
Odezwał się, nie dodając nic więcej. Stanley powinien domyślić się, od kogo.

Sam obraz, stał oparty o boczną stronę biurka, zapakowany w papier, przewiązany sznurkiem. Po rozpakowaniu, przedstawiał jacht nad morzem. Nie było to żadne arcydzieło, ale podpisane przez artystę i dało się rozpoznać, co przedstawia.



@Stanley Andrew Borgin
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Richard Mulciber (2937), Stanley Andrew Borgin (3018)




Wiadomości w tym wątku
[31 VIII 1972, Głębina] Coś się kończy, coś zaczyna... | Stanley & Richard - przez Stanley Andrew Borgin - 17.02.2025, 21:39
RE: [31 VIII 1972, Głębina] Coś się kończy, coś zaczyna... | Stanley & Richard - przez Richard Mulciber - 18.02.2025, 01:41
RE: [31 VIII 1972, Głębina] Coś się kończy, coś zaczyna... | Stanley & Richard - przez Stanley Andrew Borgin - 23.02.2025, 18:15
RE: [31 VIII 1972, Głębina] Coś się kończy, coś zaczyna... | Stanley & Richard - przez Richard Mulciber - 27.02.2025, 01:01
RE: [31 VIII 1972, Głębina] Coś się kończy, coś zaczyna... | Stanley & Richard - przez Stanley Andrew Borgin - 11.03.2025, 18:09
RE: [31 VIII 1972, Głębina] Coś się kończy, coś zaczyna... | Stanley & Richard - przez Richard Mulciber - 17.03.2025, 16:40
RE: [31 VIII 1972, Głębina] Coś się kończy, coś zaczyna... | Stanley & Richard - przez Stanley Andrew Borgin - 25.03.2025, 22:49
RE: [31 VIII 1972, Głębina] Coś się kończy, coś zaczyna... | Stanley & Richard - przez Richard Mulciber - 23.09.2025, 01:24
RE: [31 VIII 1972, Głębina] Coś się kończy, coś zaczyna... | Stanley & Richard - przez Stanley Andrew Borgin - 20.01.2026, 22:51
RE: [31 VIII 1972, Głębina] Coś się kończy, coś zaczyna... | Stanley & Richard - przez Richard Mulciber - 24.01.2026, 02:49

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa