22.02.2025, 20:48 ✶
Alice westchnęła ciężko. Ojciec był, jak widać, przypadkiem beznadziejnym. Oczywiście, było w tym coś raczej urokliwego: bezgraniczna troska o swoje córki, która objawiała się u niego od zawsze. Alice może nie miała z nim tyle wspólnego, co Hesia, ale wiedziała, że zawsze można było na nim polegać. Chociaż, jeśli miała kiedyś poznać jakiegoś fajnego faceta, musiała przedtem odbyć z tatą długą rozmowę... i schować widły w schowku za domem. A schowek zamknąć na klucz i zakopać go w grządce.
– No właśnie. Widły to niebezpieczne narzędzie i każdy auror powinien o tym wiedzieć. Zresztą po tym, jak grzebie się nimi w ziemi, mają na sobie mnóstwo zarazków. Podwójnie niebezpieczna sprawa – powiedziała, udając śmiertelnie poważny ton. Zabrzmiała dość przekonująco. Doświadczenie zawodowe jakoś się przydawało i w prawdziwym życiu. – Swoją drogą, w teatrze mamy kilka wideł-rekwizytów. Ich zęby chowają się pod wpływem nacisku. Wiecie, że wygląda, jakby się w kogoś wbijały, a wcale tak nie jest. Nasza scenarzystka wzięła ten pomysł od mugoli, ale formalnie nikt o tym nie wie.
Czasem, niestety, inwestorzy lubili wycofywać swoje środki na przedstawienie, gdy tylko usłyszeli słowo na "m". W każdym razie lepiej było ich dodatkowo nie drażnić.
– No właśnie. Widły to niebezpieczne narzędzie i każdy auror powinien o tym wiedzieć. Zresztą po tym, jak grzebie się nimi w ziemi, mają na sobie mnóstwo zarazków. Podwójnie niebezpieczna sprawa – powiedziała, udając śmiertelnie poważny ton. Zabrzmiała dość przekonująco. Doświadczenie zawodowe jakoś się przydawało i w prawdziwym życiu. – Swoją drogą, w teatrze mamy kilka wideł-rekwizytów. Ich zęby chowają się pod wpływem nacisku. Wiecie, że wygląda, jakby się w kogoś wbijały, a wcale tak nie jest. Nasza scenarzystka wzięła ten pomysł od mugoli, ale formalnie nikt o tym nie wie.
Czasem, niestety, inwestorzy lubili wycofywać swoje środki na przedstawienie, gdy tylko usłyszeli słowo na "m". W każdym razie lepiej było ich dodatkowo nie drażnić.