• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton Las Wisielców [03.09.1972, Wczesny Poranek] Dzik jest dziki, dzik jest...Alfred? || Alfred & Faye

[03.09.1972, Wczesny Poranek] Dzik jest dziki, dzik jest...Alfred? || Alfred & Faye
Leśna powsinoga
Może lew jest silniejszy od wilka, ale wilka nigdy nie widziałem w cyrku.
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
Magiłowca
Niewysoka, mierząca około 155 cm. Ma wysportowaną sylwetkę i gibki chód, zdradzający że dużą część czasu poświęca na aktywność fizyczną. Faye ma brązowe włosy, mieniące się rudością w świetle słonecznym, oraz jasnobrązowe oczy. Usta są wiecznie rozciągnięte w uśmiechu, a nosek zadarty.

Faye Travers
#4
28.02.2025, 09:42  ✶  
Faye zmarszczyła nosek. Zakopywanie nieboszczyka? Jej dłoń odruchowo powędrowała do kieszeni, chociaż jeszcze nie sięgała po różdżkę. Byli w takim miejscu, że faktycznie - o świrów było bardzo łatwo, chociaż ten tu nie wyglądał na niebezpiecznego. Szczególnie w tym wdzianku. Obserwowała go więc uważnie, nie chcąc się z niczym zdradzić - już raz przecież pokazała mugolom, kim jest naprawdę, i miała z tego tytułu ogromne problemy. Co prawda nie była to jej wina, ale cóż... To nadal w niej siedziało głęboko, to poczucie winy: mimo że jej wybryk został uznany za anomalię.
- Hm? - skomentowała tak jego tyradę, a z każdym kolejnym słowem jej brwi wędrowały coraz wyżej. Czyżby trafiła na szaleńca? Chociaż nie... Jej wzrok zatrzymał się na butelce, a w orzechowych oczach pojawił się błysk zrozumienia. Pijak. - Powinien pan lepiej wybierać sobie miejsca na odpoczynek.
Powiedziała uprzejmie, przestępując z nogi na nogę.
- Tutaj jest niebezpiecznie - dodała, wzruszając ramionami. Na pytanie, czy jest z jego kręgów, lekko przekrzywiła głowę. Obserwowała jak wyciąga różdżkę, a jej dłoń automatycznie zacisnęła się na rękojeści własnej. Tak na wszelki wypadek, gdyby mężczyzna nagle postanowił ją zaatakować. Ale tak się nie stało. Faye z lekkim niedowierzaniem spojrzała na Alfreda. - To było... Lekkomyślne.
Stwierdziła, lecz w jej głosie nie było nagany, raczej rozbawienie. Pokręciła głową, rozkładając ręce w nieco bezradnym geście.
- W Ministerstwie pewnie by pogrozili panu palcem... - zaczęła, lecz mężczyzna już wywijał orła. Na Merlina, czy on był jeszcze pijany? Faye doskoczyła do niego z zatroskaną miną, wyciągając ręce tak, by pomóc mu wstać. - Niech się pan nie rusza. Co pan tu w ogóle robi? Mówiłam, że tu jest niebezpiecznie, a pan chyba przesadził z alkoholem? No i ten strój... Wszystko w porządku?
Zapytała z troską i niepokojem, rozglądając się po okolicy. Nie było tu nikogo poza nimi, nawet zwierząt, więc nie powinna się martwić, lecz... Czy na pewno nikogo tu nie było? Nie czuła na sobie niczyjego wzroku, ale okolica była na tyle niebezpieczna, że powinni oboje zachować czujność. Traversówna wyciągnęła z plecaka piersiówkę z wodą i podała ją Alfredowi.
- Potrzebuje pan żeby odprowadzić pana do domu? Teleportacja w tym stanie jest niebezpieczna, ale mogę pana odprowadzić do miasta - zaoferowała. Jej interesy mogą poczekać, no przecież go tu kurde nie zostawi.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alfred Trelawney (1515), Faye Travers (1545)




Wiadomości w tym wątku
[03.09.1972, Wczesny Poranek] Dzik jest dziki, dzik jest...Alfred? || Alfred & Faye - przez Alfred Trelawney - 02.02.2025, 03:07
RE: [03.09.1972, Wczesny Poranek] Dzik jest dziki, dzik jest...Alfred? || Alfred & Faye - przez Faye Travers - 07.02.2025, 20:44
RE: [03.09.1972, Wczesny Poranek] Dzik jest dziki, dzik jest...Alfred? || Alfred & Faye - przez Alfred Trelawney - 15.02.2025, 02:46
RE: [03.09.1972, Wczesny Poranek] Dzik jest dziki, dzik jest...Alfred? || Alfred & Faye - przez Faye Travers - 28.02.2025, 09:42
RE: [03.09.1972, Wczesny Poranek] Dzik jest dziki, dzik jest...Alfred? || Alfred & Faye - przez Alfred Trelawney - 19.03.2025, 10:49
RE: [03.09.1972, Wczesny Poranek] Dzik jest dziki, dzik jest...Alfred? || Alfred & Faye - przez Faye Travers - 23.03.2025, 14:57

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa