• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[29.08.72, zmierzch. Księżycowy Staw] Nasze małe słabości

[29.08.72, zmierzch. Księżycowy Staw] Nasze małe słabości
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#7
28.02.2025, 10:14  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.02.2025, 10:15 przez Brenna Longbottom.)  
Rysa nie tylko istniała: już zamieniła się w pęknięcie, jasno uświadamiając jej, że do pewnych rzeczy się nie nadaje. Pęknięcie, które powiększało się i miało powiększać coraz bardziej i bardziej, w miarę wydarzeń, o których Brenna nie miała pojęcia, nie zdając sobie nawet sprawy z tego, jak jest duże. I pewnie było to nieuniknione, nawet bez tego zabrania, ale nie oznaczało, że miało wyjść ostatecznie wszystkim na złe. Zakon nie był uzależniony od Brenny i nie potrzebował jej do funkcjonowania. To że nie było mowy, aby ona mogła zaakceptować pewne współprace i nie była gotowa działać z ludźmi, co do których nie była pewna, gdzie wyniosą informacje, nie oznaczało, że nie wyjdą one na dobre ogółowi. Problem dotyczył jej, a to oznaczało, że jego usunięcie wbrew pozorom było całkiem łatwe: wystarczyło, by robiła swoje, nie wtrącając się w działania innych i nie mówiąc o tym, co sama robi.
– Siedzimy w tym razem. Zawsze możesz liczyć na mnie i resztę. I wiem, że my możemy liczyć na ciebie. To w żaden sposób się nie zmieniło – powiedziała, nawet jeśli w głębi ducha wiedziała, że zawsze często trwa zbyt krótko. Nie, nie miała zamiaru ich porzucić, nagle zrywając kontakty. Nie planowała też zniknąć, jak zrobili to Mavelle, Patrick i Danielle, gdy zbyt dużo spadło na ich głowy i musieli pozbierać się po tym, co zrobiło im Beltane, ale wbrew całej prezentowanej światu beztrosce doskonale zdawała sobie sprawę z tego, że każdy dzień może okazać się jej ostatnim. Że Erik wystawił się swoim wywiadem na odstrzał, że nikt w Zakonie nie był całkowicie bezpieczny.
Dora jednak też doskonale zdawała sobie z tego sprawę. Nie była już dzieckiem i nie mogli ochronić jej przed całym złem świata.
– Ja przecież wiem – powiedziała, sięgając ku niej, by pogłaskać młodszą dziewczynę po włosach. – Zawsze będę wiedziała. Słońce, nigdy nie będziesz sama.
Zawahała się na moment, ale potem wsunęła rękę do kieszeni i wyciągnęła w stronę Dory lusterko.
– To lusterko dwukierunkowe. Nie ma dużego zasięgu, niestety, pewnie jakieś trzydzieści kilometrów i może być nam kiedyś potrzebne na jakimś zadaniu, ale na razie myślę, że może zostać u ciebie, jeśli je chcesz – powiedziała, wręczając Dorze przedmiot. Brenna nauczyła się cholernych fal, by móc pozostawać w kontakcie z innymi, ale problem polegał na tym, że osoby, które jej tego uczyły – Patrick i Mav – znalazły się absolutnie „poza zasięgiem”. Lusterko miało za mały zasięg, by naprawdę na ten problem zaradzić, ale mogło być przydatne.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2181), Dora Crawford (1724)




Wiadomości w tym wątku
[29.08.72, zmierzch. Księżycowy Staw] Nasze małe słabości - przez Brenna Longbottom - 01.01.2025, 01:19
RE: [29.08.72, zmierzch. Księżycowy Staw] Nasze małe słabości - przez Dora Crawford - 02.01.2025, 21:47
RE: [29.08.72, zmierzch. Księżycowy Staw] Nasze małe słabości - przez Brenna Longbottom - 02.01.2025, 22:26
RE: [29.08.72, zmierzch. Księżycowy Staw] Nasze małe słabości - przez Dora Crawford - 02.01.2025, 22:56
RE: [29.08.72, zmierzch. Księżycowy Staw] Nasze małe słabości - przez Brenna Longbottom - 02.01.2025, 23:38
RE: [29.08.72, zmierzch. Księżycowy Staw] Nasze małe słabości - przez Dora Crawford - 28.02.2025, 06:48
RE: [29.08.72, zmierzch. Księżycowy Staw] Nasze małe słabości - przez Brenna Longbottom - 28.02.2025, 10:14
RE: [29.08.72, zmierzch. Księżycowy Staw] Nasze małe słabości - przez Dora Crawford - 02.03.2025, 07:28
RE: [29.08.72, zmierzch. Księżycowy Staw] Nasze małe słabości - przez Brenna Longbottom - 05.03.2025, 10:37
RE: [29.08.72, zmierzch. Księżycowy Staw] Nasze małe słabości - przez Dora Crawford - 06.03.2025, 05:50

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa