28.02.2025, 20:27 ✶
Ósmego września, kiedy pracowałeś nad jednym ze swoich wyrobów, ledwo co zastygły w wosku knot rozjarzył się kłującym w oczy, błękitnym światłem. Oślepiło cię to na moment, a podczas pocierania oczu usłyszałeś w głowie Jego głos. Czarny Pan cię wzywał, osobiście. Powinieneś porzucić to co robiłeś i udać się w wyznaczone miejsce - czyż nie miała wiązać się z wykonywaniem Jego poleceń wielka chwała?
@Charles Mulciber
@Charles Mulciber