Adresat: Lazarus Rowle
Dzień nadania: 16 sierpnia 1972
Sposób nadania: list pozostawiony w gabinecie Lazarusa w rodowej posiadłości
Kontekst: Leviathan dostał od Czarnego Pana zadanie by porozmawiać z centaurami. W zamian za ograniczenie wpływów koksowników na ich terenach pozwoliły zwolennikom czarnego Pana podróżowanie po ich terenach (Levi na ten moment rozmawiał z jednym stadem w okolicach Snowdonii i o te rejony się rozchodzi). Ten list to kontynuacja tego wątku, żebym Levi wiedział jaka drogę obrać w dalszych decyzjach.
Mistrz gry: -
Ojcze,
Udało mi się znaleźć i rozmówić z centaurami; wybrałem najbliższe nam, walijskie stado, to którego obszar ministerialny nachodzi częściowo na tereny naszego rezerwatu. Obietnice obietnicami, ale obydwoje dobrze wiemy jak parszywi są kłusownicy i jak momentami ciężko wyrwać ziemie pod rezerwaty od ludzi, którym na tym nie zależy.
Mój pomysł jest taki, żeby albo przejąć nad tym jurysdykcję jako osobnym rezerwatem, albo żeby wykupić więcej ziem pod Snowdonię. Do tego jednak potrzebuję twojego wglądu i wsparcia.
Mając ziemie na własność o wiele łatwiej będzie nam kontrolować co się na niej dzieje, przy czym głównie mam na myśli kłusowników - z resztą centaury poradzą sobie same.
Dzień nadania: 16 sierpnia 1972
Sposób nadania: list pozostawiony w gabinecie Lazarusa w rodowej posiadłości
Kontekst: Leviathan dostał od Czarnego Pana zadanie by porozmawiać z centaurami. W zamian za ograniczenie wpływów koksowników na ich terenach pozwoliły zwolennikom czarnego Pana podróżowanie po ich terenach (Levi na ten moment rozmawiał z jednym stadem w okolicach Snowdonii i o te rejony się rozchodzi). Ten list to kontynuacja tego wątku, żebym Levi wiedział jaka drogę obrać w dalszych decyzjach.
Mistrz gry: -
16 sierpnia 1972
Ojcze,
Udało mi się znaleźć i rozmówić z centaurami; wybrałem najbliższe nam, walijskie stado, to którego obszar ministerialny nachodzi częściowo na tereny naszego rezerwatu. Obietnice obietnicami, ale obydwoje dobrze wiemy jak parszywi są kłusownicy i jak momentami ciężko wyrwać ziemie pod rezerwaty od ludzi, którym na tym nie zależy.
Mój pomysł jest taki, żeby albo przejąć nad tym jurysdykcję jako osobnym rezerwatem, albo żeby wykupić więcej ziem pod Snowdonię. Do tego jednak potrzebuję twojego wglądu i wsparcia.
Mając ziemie na własność o wiele łatwiej będzie nam kontrolować co się na niej dzieje, przy czym głównie mam na myśli kłusowników - z resztą centaury poradzą sobie same.
Leviathan
Odpowiedź mistrza: tutaj. @Leviathan Rowle