04.03.2025, 10:39 ✶
Wrzesień 1972
Anastasijo,
Faber est quisque suae fortunae. Chciałabym cieszyć się z faktu, że już teraz moje publikacje krzyczą o dodruki, lecz przeciwnie: pęka mi serce na myśl o tym, jak wiele osób bez daru będzie próbowało muskać zastałe, skostniałe struny, które nigdy nie powinny być dotykane. Nie spowoduje to ruchu, a kruszenie, które źle zinterpretowane... Sama doskonale wiesz.
Moja droga, teraz gdy jestem już w Londynie zasłona przyszlości łopocze na wietrze, uniemożliwiając zajrzenie zań. Widzę jednak, że w nadchodzącym sezonie modne będą nadpalone drewno, styl industrialny oraz wielkie, puste i zaniedbane przestrzenie.
Pozdrowię Vasilija, moja droga, a jego odpowiedź przekażę osobiście podczas unoszenia porcelanowej filiżanki ze złotym obramowaniem, którą widziałam w swojej wizji. Zjawię się wtedy, gdy będzie Ci to najbardziej pasować - nie martw się, widzę za mglistą zasłoną, że to będzie udane spotkanie.
Cassandra