22.10.2022, 18:18 ✶
- Na pewno jeszcze nie jedno zobaczysz w moim wykonaniu. - Yaxley miała tendencje do podejmowania irracjonalnych decyzji, które często kończyły się mniejszą lub większą katastrofą. Najgorsze, że wszystkie te rzeczy ściągała na siebie sama. Taki już miała charakter. Pozostawało jej się do tego przyzwyczaić, bo nie miała zamiaru oczywiście nad tym pracować.
Geraldine przeżuwała powoli kolejne kęsy. Nie była jakoś specjalnie zadowolona z tego jakże wybitnego dania, jednak było w stanie zagłuszyć głód spowodowany całodzienną wyprawą.
- Na mieście? - podniosła głowę znad talerza i spojrzała na Theseusa. Nie musiała się długo zastanawiać, decyzja mogła być tylko jedna. - Tylko zjeść, czy coś jeszcze? - brakowało jej ostatnio rozrywki, więc miała nadzieję, że może uda im się jakąś jeszcze znaleźć.
- Nie no oczywiście, wcale nie traktuje tego jako krytyki... - wcale, ani trochę jej to nie zakuło. - Dobra, ja jestem za wyjściem, powinnam się chyba jednak wcześniej doprowadzić do porządku, skoro mamy razem podbijać Londyn, wyglądam trochę jak bezdomny. - Nie żeby to jej przeszkadzało, jednak kto wie, gdzie ich dzisiaj nogi poniosą? Warto było zadbać o schudną aparycję.
- Masz już jakiś pomysł, gdzie chciałbyś pójść, pozwalam ci dzisiaj decydować, wiesz ze taka okazja zdarza się raczej niezbyt często! - nie żeby była jakimś tyranem, tylko Ger jak już się na coś nastawił, to nie ma zmiłuj.
Geraldine przeżuwała powoli kolejne kęsy. Nie była jakoś specjalnie zadowolona z tego jakże wybitnego dania, jednak było w stanie zagłuszyć głód spowodowany całodzienną wyprawą.
- Na mieście? - podniosła głowę znad talerza i spojrzała na Theseusa. Nie musiała się długo zastanawiać, decyzja mogła być tylko jedna. - Tylko zjeść, czy coś jeszcze? - brakowało jej ostatnio rozrywki, więc miała nadzieję, że może uda im się jakąś jeszcze znaleźć.
- Nie no oczywiście, wcale nie traktuje tego jako krytyki... - wcale, ani trochę jej to nie zakuło. - Dobra, ja jestem za wyjściem, powinnam się chyba jednak wcześniej doprowadzić do porządku, skoro mamy razem podbijać Londyn, wyglądam trochę jak bezdomny. - Nie żeby to jej przeszkadzało, jednak kto wie, gdzie ich dzisiaj nogi poniosą? Warto było zadbać o schudną aparycję.
- Masz już jakiś pomysł, gdzie chciałbyś pójść, pozwalam ci dzisiaj decydować, wiesz ze taka okazja zdarza się raczej niezbyt często! - nie żeby była jakimś tyranem, tylko Ger jak już się na coś nastawił, to nie ma zmiłuj.