05.03.2025, 10:57 ✶
(05.03.2025, 01:08 )Eutierria napisał(a):
Co w takim razie z teleportacją? Podobno można było się teleportować do swojego miejsca pracy, jeżeli znajdowało się w podziemnych ścieżkach. Zostaje jakaś tarcza ochronna uruchomiona przed teleportacją?
Zgodnie z opisami, układ tych korytarzy został zmieniony razem z wejściem. Musisz więc dostać się tam pierwszy raz od nowa.
Jednakże nie rozumiem, na jakiej podstawie Olibanum ma być rozkradane? Skoro znajduje się w miejscu, do prowadzenia własnego interesu, aby Ministerstwo się nie czepiało, gdzie prowadzi się niezarejestrowane działalności, czy nielegalne interesy? Sklep zamknięty i nie sądzę, aby zatrudniony tam pracownik, nagle stwierdził że zostawi sklep otwarty i niezabezpieczony.
Przewaga znajomości półświatka z wagą II gwarantuje ci to, że schodząc w dół, ludzie traktują cię jak „swojego”. Skoro posiadał ją wcześniej twój brat, który umarł i jego śmierć ogłoszono w gazecie (tutaj może mylić mnie pamięć, ale jestem już zmęczona i nie mam siły sprawdzać, więc poprawcie mnie jak coś), a ty jej nie posiadasz, to ta przewaga cię nie chroni, a i o nim wiedzą, że się tym miejscem nie zajmie. Projektując to co się dzieje założyłam, że źli ludzie jak to źli ludzie się z Voldemortem dogadali, żeby mieć to miejsce wyłącznie dla siebie i jeżeli jesteś „swój”, to nic ci nie grozi, a jak „swój” nie jesteś, to i nie ma poszanowania dla twojej własności. Stąd mój wstępny werdykt, że to Olibanum jest zwyczajnie rozkradane przez tych, którzy wywęszyli okazję. Będziesz mi musiała o tym napisać coś więcej, najlepiej daj znać czy ktokolwiek ci bliski (żyjący) tę przewagę ma. Co to jest za pracownik? Komu jest wierny?
Poza tym, co napisałam Ci w ramach wyjaśnienia na PW, przytoczę jedną rzecz z opisu rodziny Mulciber:
Cytat:Mulciberów nazywa się władcami umysłów. To rodzina, która włożyła wiele wiedzy w rozwój Departamentu Tajemnic i przeprowadzanych tam badaniom, jednakże odkąd Ministrem Magii stał się mugolak, przestali tak chętnie dzielić się ich wynikami, a swoją działalność przenieśli do Podziemnych Ścieżek, gdzie handlują kadzidłami.Więc nadal nie rozumiem, jakim prawem sklep należący do Mulciberów ma być rozkradany. Lokal rodzinny działający od lat. Właścicielem wciąż jest Mulciber.