05.03.2025, 15:12 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.03.2025, 15:13 przez Basilius Prewett.)
– Tak, podobnie jak na przykład stres, który pani wtedy zapewne przeżywała, ale nie oznacza to, że te czynniki dalej na panią wpływają – powiedział, wciąż spokojnym, profesjonalnym tonem głosu, w którym jednak doskonale dało się wyczuć szczerą sympatię wobec pacjentki i jej problemu. Zanim tutaj przyszła nie miał pojęcia czego się spodziewać i czy przypadkiem nie będzie miał jej do przekazania złych wieści, lub nie będzie w stanie udzielić jej odpowiedzi, ale... Ale teraz istniały spore szanse, że kobieta nie będzie musiała długo żyć w niewiedzy.
A jednak przy jej kolejnym pytaniu, najpierw się zawahał, zanim odpowiedział i tak nie chcąc zapewniać jej, że na pewno wszystko będzie dobrze przed wynikami badań.
– Mówię, że istnieje na to duża szansa – powiedział, ostrożnie. – [b]Istnieją też problemy, których nie da się całkowicie zażegnać, ale można na tyle im przeciwdziałać, że wszystko i tak zakończy się zdrową ciążą i dzieckiem, chociaż przy kolejnej próbie również nie będzie łatwo. Na razie jednak wolałbym przejść już do badań, tak aby wiedzieć co robić dalej. Jeśli oczywiście jest pani na to gotowa./b]
A jednak przy jej kolejnym pytaniu, najpierw się zawahał, zanim odpowiedział i tak nie chcąc zapewniać jej, że na pewno wszystko będzie dobrze przed wynikami badań.
– Mówię, że istnieje na to duża szansa – powiedział, ostrożnie. – [b]Istnieją też problemy, których nie da się całkowicie zażegnać, ale można na tyle im przeciwdziałać, że wszystko i tak zakończy się zdrową ciążą i dzieckiem, chociaż przy kolejnej próbie również nie będzie łatwo. Na razie jednak wolałbym przejść już do badań, tak aby wiedzieć co robić dalej. Jeśli oczywiście jest pani na to gotowa./b]