• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 11 Dalej »
[5.09.72] Po drugiej stronie, na pustej drodze...

[5.09.72] Po drugiej stronie, na pustej drodze...
Czarodziejska legenda
O! from what power hast thou this powerful might,
With insufficiency my heart to sway?
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Przed dwoma tysiącami lat niewielkie irlandzkie miasteczko Waterford spłynęło krwią okrutnego męża i bezdusznego ojca kobiety, która zbyt wiele wycierpiała z ich rąk. Upiorzyca gnana nienawiścią i pragnieniem zemsty, przez lata dotkliwie karała wiarołomnych kochanków i mężów, aż zasnęła w swym rodzinnym grobowcu. Mieszkańcy co roku w rocznicę jej zgonu kładą na ciężkiej marmurowej płycie krypty rytualny kamień, który ma zapewnić im bezpieczeństwo. Ze szczątkowych zapisków etnologów i lokalnych pieśni, można wywnioskować, że kobieta była użytkowniczką magii. Czy znajdzie się śmiałek, który zdecyduje się zdjąć kamień i pocałunkiem obudzić bladolicą śniącą o ustach czerwonych jak krew?

Dearg Dur
#2
05.03.2025, 15:46  ✶  
Zapałka zapalała się. Zapałka gasła. Zapałka zapalała się... a potem ogień pożerał drzewiec, sycąc się czerwoną siarką, sycąc się słodką żywicą. Ale ona nie mogła tego robić. Nie mogła wypalać swoich zapałek. Musiała zarobić. Na coś. Na kogoś. Po coś. Zapałka nie zapalała się... a ona tak bardzo potrzebowała się ogrzać.

Ktoś podszedł.

Podniosła na niego oczy. Białe, mdliste, oczy które nie zauważyły leżącego u jej stóp płaszcza. Była spokojnym duchem, choć wszyscy wiedzieli, że duchy spokojne są tylko do czasu.

– Czy chce p..pan k...kupić zapałki? Mam bardzo, bardzo tanie, ledwie d...dwa knuty za p..pudełko, tak t...tanio p...pan nie....tak tanio p...pan nie dostanie. – słowa wysmyknęły się przez otwarte usta, słowa, wspomnienie wypowiadanych fraz. Kiedyś. W zimie. Wciąż była zima, choć nie padał śnieg. Nie rozumiała stanu w którym się znajdowała, pchana do egzystencji głodem ognia, który i tak będzie za moment mizerny jak jej żywot. Ogień zapałki, który rozpali się i zgaśnie.

Wyciągnęła ku niemu pudełko i mężczyzna mógł przysiąc, że czuje bijący od niej chłód, że w jego nozdrza uderza chłodny powiew mrozu, a ciało istotki kucającej przed nim staje się coraz bardziej materialne. Barwy, ciało, brak transparentności. I pudełko, rzeczywiste jak każde inne, które kiedykolwiek trzymał w swoich dłoniach.

...zimno... – dął wiatr.

...zapal nas
– zachęcał szept, a na jego policzkach zaczął roztapiać się widmowy śnieg.

...daj... ciepło...

Dziewczynka o szklistych zielonych oczach wpatrywała się weń wyczekująco.
– Proszę sprawdzić. Są warte swojej ceny.
– Jej palce zdobiła czerń odmrożeń, spękane usta były blade, niemal pozbawione krwi, ale oczy... oczy były wypełnione nadzieją.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Dearg Dur (1557), Robert Albert Crouch (2294)




Wiadomości w tym wątku
[5.09.72] Po drugiej stronie, na pustej drodze... - przez Robert Albert Crouch - 03.03.2025, 16:19
RE: [5.09.72] Po drugiej stronie, na pustej drodze... - przez Dearg Dur - 05.03.2025, 15:46
RE: [5.09.72] Po drugiej stronie, na pustej drodze... - przez Dearg Dur - 13.03.2025, 19:50
RE: [5.09.72] Po drugiej stronie, na pustej drodze... - przez Robert Albert Crouch - 07.03.2025, 12:10
RE: [5.09.72] Po drugiej stronie, na pustej drodze... - przez Robert Albert Crouch - 14.03.2025, 22:07
RE: [5.09.72] Po drugiej stronie, na pustej drodze... - przez Dearg Dur - 15.03.2025, 21:56
RE: [5.09.72] Po drugiej stronie, na pustej drodze... - przez Robert Albert Crouch - 16.03.2025, 10:22
RE: [5.09.72] Po drugiej stronie, na pustej drodze... - przez Dearg Dur - 25.03.2025, 13:53
RE: [5.09.72] Po drugiej stronie, na pustej drodze... - przez Robert Albert Crouch - 28.03.2025, 15:00
RE: [5.09.72] Po drugiej stronie, na pustej drodze... - przez Dearg Dur - 29.03.2025, 20:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa