• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[24.06.1972] Gabinet spirytystyczny "Ataraxia", Wróżba z dłoni- Ambrosia i Isaac

[24.06.1972] Gabinet spirytystyczny "Ataraxia", Wróżba z dłoni- Ambrosia i Isaac
entropy
What if I fall into the abyss?
What if I swing only just to miss?
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Egzorcystka, medium, wróżbitka
Jest w niej pewna nerwowość, którą widać tak samo w gestach jak i odległym spojrzeniu zielonych oczu, pod którymi rozsiane zostały konstelacje piegów. Blond włosy ma zawsze ścięte przed ramiona. Jej drobną, niewielką (160cm) sylwetkę otacza zwykle ciężki zapach kadzideł, który wydaje się wżerać w każdy skrawek jej ciała i noszonych przez nią materiałów, ale kiedy komuś dane jest znaleźć się dostatecznie blisko, spod spodu przebija się pewna o wiele lżejsza nuta, przywodząca na myśl letnią noc, podczas której z łatwością można policzyć na niebie wszystkie gwiazdy.

Ambrosia McKinnon
#8
06.03.2025, 07:22  ✶  
Uśmiechnęła się do niego mgliście, jakby wiedziała doskonale, o jaką literaturę mu chodzi. Nokturn opływał w tego typu dzieła, skrzętnie trzymane na zapleczach niby to tylko trochę podejrzanych sklepików. Wystarczyło tylko wiedzieć gdzie wejść i o co poprosić. Podziemne Ścieżki natomiast, miały tego typu woluminów o wiele więcej. Może brakowało tam specjalistycznych księgarni, ale pośród zakurzonych półek z eliksirami, amuletami i czarnoksięskimi specyfikami, można było znaleźć wszystko. Były tam księgi o tajemnych rytuałach, nekromancji, podejrzanych eliksirach i dawno zapomnianych runicznych tekstach. Słowa Isaaca brzmiały znajomo, w końcu ta niepozorna blondynka, z miłym uśmiechem przyklejonym do ust, która siedziała naprzeciwko niemu, sama potrafiła zaczytywać się w tego typu rzeczy. Ale problem polegał na tym, że Ambrosia została stworzona na Podziemnych Ścieżkach i znała zakamarki Nokturnu. Nie znosiła dusznej atmosfery Londynu, ale nigdy nie zaprzeczała, nawet przed samą sobą, jak dobrze na przestrzeni lat wpasowała się do tego miejsca. Bagshot natomiast... cóż. Jego nazwisko nie należało do Nokturnowskiej śmietanki i jego deklaracje, nawet jeśli owinięte ślicznie tym dusznym, sugestywnym tonem, w gruncie rzeczy były dla niej nieco pocieszne.

Zielonkawe spojrzenie przesunęło się, lustrując jego tęczówki, a potem na moment usta, zanim wróciło znowu do jego oczu. Słuszny nie zawsze oznaczało dobry i Ambrosia wiedziała o tym aż za dobrze. Robiła wiele rzeczy w imieniu słuszności i własnych pobudek. Ba, była tego mistrzyni, często jednocześnie poświęcając się przy tym na męczeńskim ołtarzu. Nawet nie wiedziała, czy byłaby w stanie powiedzieć, którego razu była przy tym wszystkim dobra. Dobra dla innych lub dla siebie. Może dlatego nie skomentowała i tych jego słów, nie przeszkadzając mu w jego grze, która w gruncie rzeczy bardzo jej się podobała.

Bo to wszystko zwyczajnie jej schlebiało. Lubiła świadomość, że ktoś jest nią zainteresowany, a jednocześnie dziękowała sama sobie za podejście, które pozwalało jej podejść do wszystkie w absurdalnie wręcz niezobowiązujący sposób. Pochyliła się w jego stronę delikatnie, przybliżając swoją twarz do jego.
- Tylko jedna karta. Jedna szansa - wyszeptała, a kąciki ust drgnęły delikatnie ku górze, w subtelnym uśmiechu, kiedy dłonią sięgnęła w stronę stolika. Palce sprawnie złapały za talię kart, ułożoną równiutko i w gotowości, czekającą zawsze na następnego klienta, a potem przełożyły ją. Nie oderwała przy tym ani na chwilę spojrzenia od Isaaca, robiąc to dopiero w momencie, kiedy palce chwyciły za jedną kartę i uniosły ją ku górze. - Cesarzowa - blondynka westchnęła, z jakimś takim psotnym uśmiechem. - Co ty na to, że pójdziemy na górę?


she was a gentle
sort of horror
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambrosia McKinnon (1699), Isaac Bagshot (1694)




Wiadomości w tym wątku
[24.06.1972] Gabinet spirytystyczny "Ataraxia", Wróżba z dłoni- Ambrosia i Isaac - przez Isaac Bagshot - 29.03.2024, 13:32
RE: [24.06.1972] Gabinet spirytystyczny "Ataraxia", Wróżba z dłoni- Ambrosia i Isaac - przez Ambrosia McKinnon - 06.04.2024, 06:50
RE: [24.06.1972] Gabinet spirytystyczny "Ataraxia", Wróżba z dłoni- Ambrosia i Isaac - przez Isaac Bagshot - 13.04.2024, 13:47
RE: [24.06.1972] Gabinet spirytystyczny "Ataraxia", Wróżba z dłoni- Ambrosia i Isaac - przez Ambrosia McKinnon - 24.04.2024, 16:26
RE: [24.06.1972] Gabinet spirytystyczny "Ataraxia", Wróżba z dłoni- Ambrosia i Isaac - przez Isaac Bagshot - 11.05.2024, 15:23
RE: [24.06.1972] Gabinet spirytystyczny "Ataraxia", Wróżba z dłoni- Ambrosia i Isaac - przez Ambrosia McKinnon - 19.07.2024, 02:41
RE: [24.06.1972] Gabinet spirytystyczny "Ataraxia", Wróżba z dłoni- Ambrosia i Isaac - przez Isaac Bagshot - 06.03.2025, 01:13
RE: [24.06.1972] Gabinet spirytystyczny "Ataraxia", Wróżba z dłoni- Ambrosia i Isaac - przez Ambrosia McKinnon - 06.03.2025, 07:22
RE: [24.06.1972] Gabinet spirytystyczny "Ataraxia", Wróżba z dłoni- Ambrosia i Isaac - przez Isaac Bagshot - 13.03.2025, 00:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa