• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria

[06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#20
06.03.2025, 10:38  ✶  

Nie bardzo miała zamiar negować czy potwierdzać plotki, o których nikt nie powiedział jej wprost, prawdę powiedziawszy, w myśl zasady, że winny się tłumaczy, a ona przecież winna niczego nie była. I Laurent też nie. Fakt, jej młodsza siostra zdążyła już wysłać do niej list z pytaniem o Laurenta i tu faktycznie zaprzeczyła. Tak samo jak napyskowała Louvainowi za jego insynuacje… ale właśnie tutaj jej ingerencja miała się zakończyć. Bo szkoda było na to czasu i energii, i zaprzątania tym sobie w ogóle głowy. No bo co miała zrobić? Laurent był przecież atrakcyjną partią, faktycznie aż cud, że jego ojciec i jej matka nie znaleźli do siebie jakiejś drogi, by dobić targu na tym polu – ale to przecież dobrze, bo Victoria nie zamierzała być w życiu swojego męża tylko kolejną kochanką, ani panią do sprawiania pozorów, bo pod tym względem nie zamierzała się dzielić.

– Co za różnica przy kim? Przecież nie powiedział nic niemiłego, a mógł – do niej, na ten przykład, nie hamował się ani trochę, co zresztą Laurent mógł przecież zaobserwować. Ale dla Laurenta Lou był całkiem uprzejmy, miły wręcz. To również dobrze, bo Victoria w zasadzie po prostu droczyła się z kuzynem, ukazując w ten sposób swoją sympatię, ale gdyby był jawnie nieprzyjemny w stosunku do jej gościa, to sama też nie oszczędziłaby komentarza.

– To dlatego tam w ogóle byłeś? – w zasadzie nigdy nie rozmawiali o Perle Morza, o tym co się tam wydarzyło, chociaż byli tam oboje i nawet płynęli jedną łodzią na, a potem Victoria była też przy ewakuacji ze statku i zabrała się z Laurentem i Anthonym. Ale to nie był dla niej dobry moment, wtedy. Przeżywała wtedy chyba jedne z najgorszych dni, a i wspomnienie, którego doświadczyła… doskonale wiedziała, co robiono kobiecie, w której głowie wtedy była, miała tego mały przebłysk i przedsmak, nim uciekła. Nawet jeśli nie robiono tego tobie to i tak… to wspomnienie było żywe. Ale Victoria nie pozwalała sobie o nim myśleć, więc i o Perle Morza nie mówiła zanadto… nikomu. – O jaki naszyjnik chodzi? – zagaiła, nie patrząc teraz na Laurenta, skoro skupiona była na grzebaniu w ziemi i oglądaniu tego, w jakim stanie jest osobliwa czarna róża. Mimo zdecydowanych ruchów, była przy tym bardzo delikatna, nie chcąc uszkodzić ani płatków, ani łodygi, ani, tym bardziej, korzeni. – Tak, ja też widziałam… byłam we wspomnieniu, w którym byłam służką jakiejś bogatej rodziny – i pijaka oblecha, który dotykał tego, czego nie powinien. Aż się wzdrygnęła. – Ducha? – powtórzyła za nim i zamarła, rozglądając się raz jeszcze. Nie było tutaj czuć tego charakterystycznego, duchowego chłodu, a i sama nic nie widziała. – Ja nic nie widziałam. Ale wiesz, byłam skupiona na tym, że upadasz, więc też jakoś nie bardzo się rozglądałam na boki – odwróciła się w końcu do Laurenta i uśmiechnęła do niego. Nie to, że mu nie wierzyła – bo wierzyła i nie chciała sugerować, że oszalał… po prostu miała w tamtym momencie inne priorytety.

– Czemu narzucał? Jesteś moim gościem – jedną dłonią poprawiła pasek torby na ramieniu i zaraz dołożyła ją do donicy, by otoczyć ją właściwą opieką, bo nie zamierzała dopuścić, by coś się tutaj wydarzyło. – Chyba, że ty nie chcesz?  – wolała się upewnić… – Dobrze się czujesz? Może wolisz na razie odpocząć? Możemy wejść do rezydencji, Lorelei nam nie ucieknie – bo przecież, gdyby Victoria nie chciała tu obecności Laurenta, to by go nie zaprosiła.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Eutierria (279), Laurent Prewett (4862), Louvain Lestrange (3106), Pan Losu (165), Victoria Lestrange (6506)




Wiadomości w tym wątku
[06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Victoria Lestrange - 15.02.2025, 12:44
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 16.02.2025, 01:20
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent & Victoria - przez Pan Losu - 16.02.2025, 01:20
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent & Victoria - przez Louvain Lestrange - 16.02.2025, 12:55
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Victoria Lestrange - 16.02.2025, 21:10
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Laurent Prewett - 16.02.2025, 21:32
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Louvain Lestrange - 17.02.2025, 23:08
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Victoria Lestrange - 17.02.2025, 23:55
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Laurent Prewett - 18.02.2025, 00:31
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Eutierria - 19.02.2025, 22:36
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Louvain Lestrange - 19.02.2025, 23:45
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Victoria Lestrange - 20.02.2025, 02:07
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Laurent Prewett - 20.02.2025, 11:22
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Louvain Lestrange - 22.02.2025, 18:00
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Victoria Lestrange - 23.02.2025, 00:20
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Laurent Prewett - 23.02.2025, 14:19
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Louvain Lestrange - 26.02.2025, 18:18
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Victoria Lestrange - 28.02.2025, 03:31
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Laurent Prewett - 03.03.2025, 18:03
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Victoria Lestrange - 06.03.2025, 10:38
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Laurent Prewett - 10.03.2025, 00:18
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Victoria Lestrange - 11.03.2025, 21:25
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Laurent Prewett - 13.03.2025, 21:26
RE: [06.09.1972, Maida Vale] Covered by roses | Laurent, Louvain & Victoria - przez Victoria Lestrange - 15.03.2025, 19:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa