06.03.2025, 20:49 ✶
Spalony cukier? Icarus sobie coś przypominał z lekcji eliksirów z profesorem Slughornem. Było to odurzające kadzidło, o którego wykorzystaniu nauczyciel nigdy otwarcie nie powiedział. Dopiero później Prewett przeczytał w jednej książce, że stanowiło ono odpowiednik mugolskich halucynogenów, a używane było... rekreacyjnie. Pewnie gdzieś zaszyła się grupa hipisów i zadymili się tak, że przy otwarciu okna lub drzwi, poleciało Monie prosto w twarz. Choć to była... jedynie hipoteza. Bardziej martwił go fakt, że za Moną ktoś chodził. Nie dało się wiedzieć, czy była to halucynacja, czy nie.
— Tak, na Pokątnej. Nic ci nie grozi — zapewnił ją. Dopiero w tej chwili, w bladym świetle, zobaczył strużkę krwi na jej czole. — Bogowie, trzeba cię opatrzyć. Basila nie ma, ale w domu zostały bandaże i coś do odkażenia. Nie przeżywasz teraz żadnego szoku? Och, głupie pytanie... Czy może kręci ci się w głowie? Czujesz osłabienie?
Całe szczęście, Icarusowi zdarzało się pomagać Basilowi przy domowych wizytach niektórych pacjentów. Choć robił to na ogół, gdy mu się strasznie nudziło. Praca brata sama w sobie nie była czymś pasjonującym dla aspirującego historyka. Co nie znaczyło, że nie niosła ze sobą praktycznych umiejętności. Udowadniała to chociażby obecna sytuacja.
— Dasz radę przejść na Horyzontalną? Czy mamy się deportować? — spytał, przytrzymując Monę, by mogła stabilnie stanąć.
— Tak, na Pokątnej. Nic ci nie grozi — zapewnił ją. Dopiero w tej chwili, w bladym świetle, zobaczył strużkę krwi na jej czole. — Bogowie, trzeba cię opatrzyć. Basila nie ma, ale w domu zostały bandaże i coś do odkażenia. Nie przeżywasz teraz żadnego szoku? Och, głupie pytanie... Czy może kręci ci się w głowie? Czujesz osłabienie?
Całe szczęście, Icarusowi zdarzało się pomagać Basilowi przy domowych wizytach niektórych pacjentów. Choć robił to na ogół, gdy mu się strasznie nudziło. Praca brata sama w sobie nie była czymś pasjonującym dla aspirującego historyka. Co nie znaczyło, że nie niosła ze sobą praktycznych umiejętności. Udowadniała to chociażby obecna sytuacja.
— Dasz radę przejść na Horyzontalną? Czy mamy się deportować? — spytał, przytrzymując Monę, by mogła stabilnie stanąć.