07.03.2025, 00:42 ✶
05/09/72
Szanowny Panie Dolohov, nie są mi obce wieści o tym, że w tym roku przybyła do Londynu Pańska córka. Żywię głęboką nadzieję, że dziewczyna dobrze odnalazła się w nowym miejscu. Tyle otwarło się przed nią teraz nowych drzwi! Chciałabym otworzyć przed nią również nasz dom. Sądzę, że doskonale dogadałaby się z naszym synem, Aidanem. To rezolutny, energiczny młody mężczyzna — z pewnością nie będą się razem nudzić.
Z przyjemnością zaaranżuję więc spotkanie między młodzieżą, jeśli tylko Lyssa oraz Pan wyrażą taką chęć i zgodę.
Z poważaniem
Eva Parkinson