• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
1 2 3 4 Dalej »
[01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea

[01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#5
07.03.2025, 08:16  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.03.2025, 17:18 przez Anthony Shafiq.)  
Biała Madonna nie musiała być wieszczką, aby swoimi ślepiami skanować ludzi i oddzielać ziarno od plew, dostrzegać nici historii, które pętają ich nadgarstki.

Anthony nie pragnął jej wolności. Już nie. Ta propozycja padła wiele, wiele lat temu w perspektywie obecnej chwili i została odrzucona. Anthony Shafiq mógł znieść wiele rzeczy. Wątpliwość używanego języka, wątpliwość zachowania, wątpliwość pochodzenia. Każdy człowiek był po coś, każdy władał unikatowym zestawem umiejętności, które pewnego dnia mogły się przydawać jemu. Każdy też - zgodnie z wolą najwyższą - dysponował wolną wolą i Anthony lubił myśleć o sobie, że w giętkim języku i sprawnym umyśle dostrzegającym więcej i więcej powiązań, jest w stanie nakłonić, nigdy zmusić każdego. Był to jeden z filarów tego, który zbyt często wyobrażał sobie siebie jako węża zsuwającego się po pniu jabłoni. Wolna wola miała jednak to do siebie, że była wolna, a on - w sprawach ważnych dla siebie - dotykał odmów częściej niż by tego sobie życzył.

I w każdym z tych przypadków, jego prośba nie pojawiała się po raz drugi.

Nawet teraz, fakt, że Erik jechał z nim gdziekolwiek wynikało raczej z prośby Morpheusa i oczekiwań młodego kochanka, aniżeli tego, żeby przez gardło Anthony'emu przeszło proszę. Aby chciał eksponować się na ryzyko, że znów druga osoba zaśmieje mu się w twarz i odrzuci jego ofertę. Odrzuci jego.

Na wzmiankę o pochowaniu ojca, kącik ust mu zadrgał ku górze, a wzrok uciekł do kielicha. Były istoty z którymi spotkania stanowiły zawsze i nieodmiennie próbę charakteru. Nie inaczej było i teraz. Biała madonna - dziewica i kurwa, szlachetna arystokratka i nokturnowy menel, wrażliwa pianistka i bezwzględny grabarz. Nosiła się w bieli, jak księżyc ukrywając teraz przed nim swoją "ciemną" stronę, zawsze jednak drażliwa na jej punkcie, na punkcie biedy, nadkruszonego statusu, postrzegania jej.

Była silna w ego i wolę robienia po swojemu.

Była słaba w przestrzeniach, które wciąż pozostawały otwartą zadrą na duszy. Żadnymi słowami nie dało się tego zalepić, żadnym powtarzanym przekonaniem o tym, jak wszystko jest zaleczone i niewrażliwe na możliwe ataki.

Byli tacy sami.

Byli tak bardzo różni.

Westchnął ciężko. Ostatnie tygodnie pełne bezsennych nocy sprawiały, że był rozdrażniony. Przewrażliwiony. Obecność Lorien w domu zaburzała jego naturalny rytm, podobnie z resztą jak wizyty Erika, które z oczywistych względów będą musiały się skończyć. Deprywacja mu nie służyła, a nawracające poczucie odrealnienia przychodziło falami. Po cóż w ogóle się spotkali? Przecież nie miał dla niej oferty, którą ona chciałaby przyjąć? Nie. Nie miał słów, które sprawiłyby, że przekonałby ją do swoich racji. Dźwigni. Sam był przecież ucieleśnieniem wyrzutu, manifestacją świata, który odrzucała każdego dnia, budząc się w swoim ciasnym nokturnowym przyczółku.

– Od momentu ogłoszenia manifestu mężczyzny każącego się nazywać lordem Voldemortem, postanowiłem biernie przeczekać końca tego konfliktu, łagodząc reperkusje, które mogłyby nas spotkać ze strony niektórych europejskich sojuszników. Czekałem, bo zgodnie z wszelkimi prawami historii, jednoznaczne obranie stanowiska oznacza wyrok śmierci. Ostatnie zdarzenia jednak... ostatnie dane, które pozyskałem sprawiły, że radykalnie zmieniłem swoje stanowisko. Swoje podejście. Przyszło mi opowiedzieć się po jednej ze stron i próbuję jakoś odnaleźć się w rzeczywistości, którą uważałem do tej pory jako samobójczą. – Dramatyzm pojedynczego zdania przeszedł w wieniec słów. Eleganckich, pozornie tylko uszytych na miarę teatralnego monologu - ot maniera wysławiania się Anthony'ego mogła przynieść wrażenie sztuczności, ufał jednak, że Lorraine zrozumie i usłyszy, że nie igra z nią teraz, w pustym ogrodzie otoczony skorupkami popękanych jajek, postanowił iść prosto. Nie jak wąż, ale anioł, którym był wszakże demon przed strąceniem z nieboskłonu.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (8758), Lorraine Malfoy (12702)




Wiadomości w tym wątku
[01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Anthony Shafiq - 22.11.2024, 16:03
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Lorraine Malfoy - 29.12.2024, 03:09
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Anthony Shafiq - 31.01.2025, 17:08
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Lorraine Malfoy - 03.02.2025, 22:41
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Anthony Shafiq - 07.03.2025, 08:16
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Lorraine Malfoy - 09.03.2025, 00:45
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Anthony Shafiq - 15.03.2025, 15:41
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Lorraine Malfoy - 15.03.2025, 16:50
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Anthony Shafiq - 20.03.2025, 17:16
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Lorraine Malfoy - 23.03.2025, 10:54
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Anthony Shafiq - 24.03.2025, 11:17
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Lorraine Malfoy - 31.03.2025, 04:23
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Anthony Shafiq - 31.03.2025, 20:49
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Lorraine Malfoy - 01.04.2025, 13:38
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Anthony Shafiq - 15.04.2025, 13:24
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Lorraine Malfoy - 24.04.2025, 06:05
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Anthony Shafiq - 20.05.2025, 17:03
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Lorraine Malfoy - 20.05.2025, 21:45
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Anthony Shafiq - 13.06.2025, 13:00
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Lorraine Malfoy - 19.06.2025, 12:48
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Anthony Shafiq - 21.06.2025, 09:26
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Lorraine Malfoy - 07.07.2025, 18:03
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Anthony Shafiq - 11.07.2025, 15:31
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Lorraine Malfoy - 11.07.2025, 18:31
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Anthony Shafiq - 19.07.2025, 10:11
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Lorraine Malfoy - 28.07.2025, 11:42
RE: [01.09 Lorraine & Anthony] Out of the murderous innocence of the sea - przez Anthony Shafiq - 28.07.2025, 15:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa