• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
1 2 3 4 Dalej »
[01.09.1972] The golden hues of autumn

[01.09.1972] The golden hues of autumn
Dama z gramofonem
And the violence, caused silence
Who are we mistaken?
wiek
34
sława
IV
krew
czysta
genetyka
maledictus
zawód
Sędzia Wizengamotu
Czarownica o klasycznej, włoskiej urodzie odziedziczonej po matce. Ma ciemnobrązowe (z pierwszymi siwymi włosami) trudne do ujarzmienia loki, w które zwykle wpina złote spinki i ozdoby. Oczy - o bardzo nienaturalnym, kobaltowym kolorze. Bogowie pożałowali jej wzrostu. Ta poważna, dorosła kobieta ma zaledwie 149 cm wzrostu. Według kartoteki medycznej waży 37kg. Pachnie drogimi perfumami o zapachu jaśminu i ubiera się u magicznych projektantów, choć częściej można ją spotkać w przepisowym ministerialnym mundurku sędzi. Na przekór modzie czystokrwistych - uwielbia torebki, nienawidzi magicznych sakiew. Jej codzienna torebka z paryskiego magicznego domu mody jej zawsze wypchana po brzegi dokumentami, kosmetykami i innymi pierdołami, bez których nie może się obejść. Ogólnie to kobietą jest ułożoną, kulturalną, chociaż pierwsza dzień dobry na ulicy nie powie.

Lorien Mulciber
#15
07.03.2025, 13:26  ✶  
Nie prosiła, bo młodziutką Lorien Crouch przyzwyczajono do tego, że jej prośba staje się przykazem. A taka prośba związałaby ich na nowo ze sobą niewidzialnymi nićmi, które dla Anthony’owego dobra próbowała uciąć przed laty. Czytanie raz po raz książek, które jej przetłumaczył, z dopiskami na marginesach i przełykanie łez było łatwiejsze niż patrzenie mu w oczy, wiedząc, że już niedługo będą spoglądać na niego tylko oczy wilgowrona. Ból, jaki czuła teraz był niczym w porównaniu do bólu, jaki miała zasiać pustka po niej.

W pierwszym momencie nawet nie zauważyła, że przesunął się bliżej, uparcie wpatrując się w porcelanowy talerz, którego zawartość nie miała dla niej żadnego znaczenia. Był blisko. Mogło się zdawać, że nawet zbyt blisko, bo jedyną odpowiedzią na dotyk było lekkie drgnięcie, kiedy instynktownie szykowała się do ucieczki. Pozostając gdzieś na granicy świadomości i zatopienia się w bezkresie swoich własnych myśli, Lorien przypominała zwykłą lalkę. Niewzruszona, pozwoliła się objąć, przytulić i choć nie odwzajemniła żadnego z czułych odruchów, już samo to mogło dać mu poczucie cichego zwycięstwa. Niewiele było osób, których dotyk akceptowała nawet w stanach głębokiej apatii czy milczącej, kotłującej się w ptasim serduszku paniki. A jednak, od czasu ostatniego sabatu mógł odnieść wrażenie, że ona po prostu lubi mieć go blisko, tak długo jak sama dyktowała warunki tej bliskości. Nieważne czy w grę wchodziło uczepianie się jego ramienia na pogrzebie; czy moment, gdy znużona ostatnią przemianą wreszcie usnęła dzięki eliksirowi nasennemu, trzymając rąbek rękawa jego szlafroka; czy nawet teraz, pozwalając się głaskać po głowie jakby była dzieckiem.
Oparła ostrożnie policzek o jego klatkę piersiową pozwalając sobie na sekundę czy dwie mentalnego odpoczynku.

W końcu jednak odsunęła się, przez chwilę wpatrując się w milczeniu w Anthony’ego, wyraźnie rozważając za i przeciw decyzji, której mogła pożałować.. Sięgnęła drżącą ręką po kalendarz leżący przy talerzu. Przekartkowała go, aż wreszcie wśród dziesiątek odręcznych notatek i wklejek znalazła to czego szukała. Najpierw wyciągnęła  pojedynczy draft pierwszego listu. Od oryginału różnił go tylko fakt, że był o wiele bardziej pokreślony, a niektóre zdania wręcz wymazano. Dołożyła do niego odpowiedź od Charliego. Po chwili zawahania dołożyła też najnowszy z listów.
Obracała przez moment w palcach oryginał zdjęcia, które wypadło spomiędzy kartek, obdarowując dzieci na fotografii cieniem uśmiechu. Tęsknota za czasami, kiedy wszystko było prostsze, tkwiła w jej duszy jak uporczywa drzazga. Ile po nich pozostało? Wyryte w parapecie na strychu Mulciber Manor inicjały, albumy pełne spłowiałych fotografii. Odłożyła je na stolik pomiędzy nimi.
- Nie znienawidź mnie, gdy to przeczytasz.- Powiedziała głosem na granicy szeptu i szlochu. Ale oczy czarownicy były pozbawione łez. Martwi nie płakali. Martwi nawet już na nic nie czekali. Po prostu tkwili w jednym miejscu, zamknięci w małym punkcie czasowym. - Nie wiesz ile samej siebie poświęciłam dla tej rodziny.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (3804), Lorien Mulciber (5047)




Wiadomości w tym wątku
[01.09.1972] The golden hues of autumn - przez Lorien Mulciber - 18.11.2024, 00:15
RE: [01.09.1972] The golden hues of autumn - przez Anthony Shafiq - 22.11.2024, 00:13
RE: [01.09.1972] The golden hues of autumn - przez Lorien Mulciber - 27.11.2024, 00:32
RE: [01.09.1972] The golden hues of autumn - przez Anthony Shafiq - 29.11.2024, 12:12
RE: [01.09.1972] The golden hues of autumn - przez Lorien Mulciber - 30.11.2024, 22:29
RE: [01.09.1972] The golden hues of autumn - przez Anthony Shafiq - 30.11.2024, 23:25
RE: [01.09.1972] The golden hues of autumn - przez Lorien Mulciber - 04.12.2024, 23:13
RE: [01.09.1972] The golden hues of autumn - przez Anthony Shafiq - 09.12.2024, 22:38
RE: [01.09.1972] The golden hues of autumn - przez Lorien Mulciber - 12.12.2024, 11:35
RE: [01.09.1972] The golden hues of autumn - przez Anthony Shafiq - 20.12.2024, 14:39
RE: [01.09.1972] The golden hues of autumn - przez Lorien Mulciber - 29.12.2024, 01:42
RE: [01.09.1972] The golden hues of autumn - przez Anthony Shafiq - 16.01.2025, 11:39
RE: [01.09.1972] The golden hues of autumn - przez Lorien Mulciber - 23.01.2025, 01:54
RE: [01.09.1972] The golden hues of autumn - przez Anthony Shafiq - 28.02.2025, 19:17
RE: [01.09.1972] The golden hues of autumn - przez Lorien Mulciber - 07.03.2025, 13:26
RE: [01.09.1972] The golden hues of autumn - przez Anthony Shafiq - 13.03.2025, 23:03
RE: [01.09.1972] The golden hues of autumn - przez Lorien Mulciber - 14.03.2025, 11:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa