• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[1.09.1972] The King's Affirmation | Edward Prewett & Laurent Prewett

[1.09.1972] The King's Affirmation | Edward Prewett & Laurent Prewett
Pan i Władca Prewettolandu
los chce ze mną grać w pokera
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Elegancki, dumny, nienaganny. Wysoki (ok. 184 cm wzrostu), warzący ok. 85 kg. Dobrze zbudowany, co z reguły ukrywa pod markowymi ubraniami. Nie nosi niczego, co nie pochodziłoby od projektanta. Twarz ma zwykle bez wyrazu, chyba że w jego otoczeniu jest bliska rodzina - wtedy pogodny, dowcipny. Z resztą wedle uznania. Ocieka charyzmą na poziomie półboga. Pies na baby. I nie tylko. Włosy siwe, długie, w artystycznym nieładzie. Broda pedantycznie przycięta.

Edward Prewett
#8
15.03.2025, 22:43  ✶  
Życie bywało ulotne. Człowiek sobie o tym przypominał, gdy kogoś tracił, gdy ktoś umierał na jego oczach. Albo gdy sam zabijał.
Nie fascynowało mnie gasnące spojrzenie. Nie szukałem w tym poczucia władzy. Robiłem, co musiałem. Tego ode mnie wymagano. Tego ode mnie oczekiwano. Zostałem stworzony do podejmowania racjonalnych decyzji, do utrzymywania władzy i równowagi. Każda anomalia była problemem. Każda zdrada – musiała nieść konsekwencje.
Więc oto byłem. Władcą, ojcem, katem.
Dlatego upodobałem sobie abraksany. Konie są lojalne. Są piękne, dumne. One nie knują, nie zdradzają. I właśnie dlatego uwielbiały mnie tak samo, jak ja je. Bo w ostatecznym rozrachunku nie byłem złym człowiekiem. Miałem swoje zasady. Honorowe. To nie moja wina, że nie każdy pozwalał mi być dobrym władcą. Nie mogłem obwiniać siebie – tylko los, który postawił na mojej drodze zdradzieckie żmije. Już ich nie było. A przynajmniej było ich znacznie mniej niż kiedyś.
Ten świat był mroczny i złożony. Nie chciałem posyłać moich dzieci do dźwigania mojego ciężaru. Ale wiedziałem, że prędzej czy później, niezależnie od moich intencji, to się stanie.
- Płotkami niech zajmą się ludzie od Winstona. Ty na sam koniec zajmij się Dantem. - Zawiesiłem głos, by Laurent dobrze zrozumiał. - Tak działa głowa. Głowa rodziny… czy głowa mafii.
Nie różniło się to aż tak bardzo.
- Gdzie możesz, posyłaj ludzi, którzy odwalą za ciebie robotę… Ale nie w każdej sytuacji. — Oparłem się wygodnie i spojrzałem na niego uważnie. - Bo jeśli będziesz to robił zawsze, uznają cię za tchórza.
Szach i mat.
Niemy toast za wszystkie moje zwycięstwa nad innymi. Alkohol ponownie podrażnił mi przełyk. Skrzywiłem się.
- Nie wiem, czy dotarły do ciebie plotki - podjąłem po chwili spokojnie, niemal mimochodem. - Na czele rodziny stanie najprawdopodobniej Pandora. Ale... jest również organizacja. Oko.
Mierzyłem go wzrokiem. Wiedziałem, że już coś podejrzewał, gdyż pewne tematy poruszył po ślubie Rookwoodów. Nie był głupi. Wręcz przeciwnie – dawał mi jasno do zrozumienia, że interesują go nasze ciemniejsze interesy. I dobrze. To była idealna okazja, by przeszedł od słów do czynów. Subtelnie.
Chociaż Dante jako przeciwnik może i nie był subtelnością.
Ale jeśli coś pójdzie nie tak – cóż. Robaka zawsze można zmiażdżyć.
- Zdaję sobie sprawę, że nie wszystkie moje decyzje ci odpowiadają. - Przechyliłem szklankę, obracając ją leniwie w palcach. - Ale robię to, żeby cię przygotować na najgorsze. Pewnego dnia mnie zastąpicie. Ani Pandora, ani ty nie ugniecie się przed żadną parszywą gębą.
To było marzenie każdego ojca. Żeby dzieci poszły dalej. Żeby były silniejsze. A ja byłem pewien, że za ich czasów Prewettowie będą jeszcze bardziej… wszystkim.
- Jak się z tym czujesz, Laurencie? - Spojrzałem na niego. - Myślisz, że dasz sobie radę z Dantem?
Nie interesowało mnie, co mi pokaże. Interesowało mnie, co naprawdę myśli.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Edward Prewett (1737), Laurent Prewett (2688)




Wiadomości w tym wątku
[1.09.1972] The King's Affirmation | Edward Prewett & Laurent Prewett - przez Laurent Prewett - 16.02.2025, 01:49
RE: [1.09.1972] The King's Affirmation | Edward Prewett & Laurent Prewett - przez Edward Prewett - 16.02.2025, 21:36
RE: [1.09.1972] The King's Affirmation | Edward Prewett & Laurent Prewett - przez Laurent Prewett - 17.02.2025, 18:40
RE: [1.09.1972] The King's Affirmation | Edward Prewett & Laurent Prewett - przez Edward Prewett - 01.03.2025, 15:00
RE: [1.09.1972] The King's Affirmation | Edward Prewett & Laurent Prewett - przez Laurent Prewett - 04.03.2025, 23:01
RE: [1.09.1972] The King's Affirmation | Edward Prewett & Laurent Prewett - przez Edward Prewett - 08.03.2025, 14:36
RE: [1.09.1972] The King's Affirmation | Edward Prewett & Laurent Prewett - przez Laurent Prewett - 10.03.2025, 00:55
RE: [1.09.1972] The King's Affirmation | Edward Prewett & Laurent Prewett - przez Edward Prewett - 15.03.2025, 22:43
RE: [1.09.1972] The King's Affirmation | Edward Prewett & Laurent Prewett - przez Laurent Prewett - 02.04.2025, 12:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa