• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 11 Dalej »
[08.09.1972] konflikt interesów || Ambroise, Astaroth & Geraldine

[08.09.1972] konflikt interesów || Ambroise, Astaroth & Geraldine
Panicz Z Kłami
Hot blood these veins
My pleasure is their pain
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Bardzo wysoki - mierzy 192 cm wzrostu. Z reguły ubiera się w czarne bądź stonowane kolory, ale można go spotkać w wielobarwnym ubiorze. Włosy ciemnobrązowe, oczy zielone. Jest bardzo blady, ma sine wokół oczu, które nieco jaśnieje, kiedy jest nasycony, ale to nieczęsto się zdarza.

Astaroth Yaxley
#10
20.03.2025, 14:58  ✶  
Świat wokół mnie falował, jakby ktoś rozmył kontury rzeczywistości i zapomniał je poprawić. Może śniłem. A może znów spałem, tym razem na stojąco, co zdarzało mi się coraz częściej. A może po prostu się zamyśliłem i nie zauważyłem, kiedy rzeczywistość przestała mieć sens. Geraldine… czy mogła być szczęśliwa? Tak po prostu, bez żadnych warunków, bez ukrytych haczyków? Próbowałem to sobie wyobrazić, ale im bardziej się starałem, tym bardziej mi umykało. Jak ślad krwi na deszczu, jak obietnica, której nikt nie zamierza dotrzymać. Istne wariactwo.
A potem dotarło do mnie, że Ambroise naprawdę stoi w kuchni. I że jest prawie nagi. Majtki i fartuch – jakby to była najbardziej oczywista rzecz na świecie, jakby gotowanie w takim stanie było czymś, nad czym nikt nie powinien się zastanawiać. Zamrugałem, próbując uporządkować myśli, ale to nie pomogło. Spojrzałem na własne dłonie, jakby miały mi dać jakąś odpowiedź, ale nie były one dłońmi śmierci. Chyba. Bo nie były też dłońmi osoby żywej. Mógłbym dotknąć Geraldine i sprawdzić, czy przeżyje starcie z moją skórą, ale nie miałem ochoty oglądać, jak osuwa się martwa w ramiona Ambroise’a, więęęc… powinienem stąd uciec. Zwiać jak najdalej. Ale był dzień. Słońce było za chmurami, ale mogło mnie złapać w połowie drogi gdziekolwiek. Może nawet po wyjściu z kamienicy. Koszmar.
Tylko… czy to nie byłoby lepszym rozwiązaniem?
Z zamyślenia wyrwała mnie Geraldine. Proponowała wspólne śniadanie…?! Zamrugałem kilka razy, przetwarzając jej słowa, oczywiście doszukując się w tej propozycji jakiejś niezgodności. Tylko coś mi w tym nie grało bardziej od logiki.
Śniadanie. Ja się napiję… W jednej chwili otrzeźwiałem, przynajmniej na tyle, na ile pozwalało mi moje ograniczone skupienie. Coś mi się tu kompletnie nie stykało – sposób, w jaki traktowała picie krwi. Picie krwi przeze mnie. W ich towarzystwie. Jak gdyby nigdy nic.
— Nie będę pił przy was krwi — wymamrotałem zbyt szybko, krzywiąc się przy tym.
Dla mnie to wciąż był odrażający proceder, do którego zostałem zmuszony. Musiałem spożywać krew, by przeżyć. Krew – zwykłą, nieprzetworzoną krew. W żaden sposób nie zamierzałem porównywać tego do normalnego jedzenia śniadania czy też obiadu w rodzinnym gronie. Rodzinno-przyjacielskim. Ani nawet udawać, że tak to mogłoby wyglądać w przyszłości.
Przywyknij do tego bagna… Dobre sobie. Miałem nieprzyjemne wrażenie, że faktycznie zachowuję się w tej chwili jak przerośnięty, rozwydrzony dzieciak bogatych rodziców, ale zepchnąłem tę myśl w najdalszy kąt umysłu i starłem ją z powierzchni ziemi gumką stworzoną z nienawiści do zarozumiałości Ambroise’a. Ten to zdecydowanie miał problem z wyczuciem czasu, bo raczej oczekiwałem, że będzie stał i sztucznie się uśmiechał, bo Ambroise’y i ryby głosu nie miały, a jednak…
Niech się migdalą, a ja stąd spadam.
Zrobiłem w tył zwrot i ewakuowałem się do łazienki, by zmyć z siebie te ostatnie noce, dni, wszystko. Cóż, niezależnie od zaangażowania, nie mogłem zmyć z siebie wampiryzmu. Ani z pamięci pocałunków Geraldine i Ambroise'a.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambroise Greengrass-Yaxley (9308), Astaroth Yaxley (2471), Geraldine Greengrass-Yaxley (4990)




Wiadomości w tym wątku
[08.09.1972] konflikt interesów || Ambroise, Astaroth & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 16.03.2025, 03:19
RE: [08.09.1972] konflikt interesów || Ambroise, Astaroth & Geraldine - przez Astaroth Yaxley - 16.03.2025, 19:43
RE: [08.09.1972] konflikt interesów || Ambroise, Astaroth & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 16.03.2025, 21:09
RE: [08.09.1972] konflikt interesów || Ambroise, Astaroth & Geraldine - przez Astaroth Yaxley - 16.03.2025, 22:06
RE: [08.09.1972] konflikt interesów || Ambroise, Astaroth & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 16.03.2025, 22:34
RE: [08.09.1972] konflikt interesów || Ambroise, Astaroth & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 17.03.2025, 01:20
RE: [08.09.1972] konflikt interesów || Ambroise, Astaroth & Geraldine - przez Astaroth Yaxley - 17.03.2025, 22:08
RE: [08.09.1972] konflikt interesów || Ambroise, Astaroth & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 17.03.2025, 23:21
RE: [08.09.1972] konflikt interesów || Ambroise, Astaroth & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 18.03.2025, 13:37
RE: [08.09.1972] konflikt interesów || Ambroise, Astaroth & Geraldine - przez Astaroth Yaxley - 20.03.2025, 14:58
RE: [08.09.1972] konflikt interesów || Ambroise, Astaroth & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 21.03.2025, 10:17
RE: [08.09.1972] konflikt interesów || Ambroise, Astaroth & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 21.03.2025, 13:22
RE: [08.09.1972] konflikt interesów || Ambroise, Astaroth & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 22.03.2025, 01:00
RE: [08.09.1972] konflikt interesów || Ambroise, Astaroth & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 22.03.2025, 03:49
RE: [08.09.1972] konflikt interesów || Ambroise, Astaroth & Geraldine - przez Astaroth Yaxley - 22.03.2025, 14:58
RE: [08.09.1972] konflikt interesów || Ambroise, Astaroth & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 22.03.2025, 21:18
RE: [08.09.1972] konflikt interesów || Ambroise, Astaroth & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 23.03.2025, 00:10
RE: [08.09.1972] konflikt interesów || Ambroise, Astaroth & Geraldine - przez Astaroth Yaxley - 23.03.2025, 18:36
RE: [08.09.1972] konflikt interesów || Ambroise, Astaroth & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 23.03.2025, 23:08
RE: [08.09.1972] konflikt interesów || Ambroise, Astaroth & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 24.03.2025, 01:21
RE: [08.09.1972] konflikt interesów || Ambroise, Astaroth & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 25.03.2025, 14:18

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa