Dziewczynka wzbudziła w Stelli zainteresowanie. Nie miała zazwyczaj chęci pomagać nieznajomym, jednak dziecko... to dziecko. Mogła poświęcić jej chwilę i pomóc, szczególnie, że ta mała najwyraźniej była mocno załamana tym, że nie może złapać kota. Avery nie do końca wiedziała od czego zacząć, cóż nie była specjalnie sprawna fizycznie, na kota też raczej nie zadziała jej urok wiły. Będzie musiała coś wymyślić, najlepiej jak najprędzej, bo dziewczynka coraz bardziej zalewała się łzami.
Wtedy usłyszała głos. Odwróciła się gwałtownie z różdżką w ręku, gotowa się bronić, gdyby zaszła taka potrzeba, w końcu w tych czasach nigdy nie wiadomo... Kiedy jednak zmierzyła mężczyznę wzrokiem od razu ją schowała. Nie wyglądał jej na przestępcę, czy coś. Miała nadzieję, że nie zauważył jej początkowej paniki. Najwyraźniej tak jak i ją sprowadził go tu płacz tej małej dziewczynki. Dobrze, pojawił się rycerz, może bez konia, ale będzie mógł im pomóc, nie będzie musiała skakać sama po parapetach, dzięki Ci Merlinie.
- Można tak powiedzieć, choć nie do końca, prawda Mała?- Powiedziała jeszcze do dziewczynki, aby uwzględnić ją w tej całe konwersacji. - Ale zaradzimy coś na ten problem, szczególnie teraz, kiedy pojawił się rycerz! - Chciała trochę uspokoić dziewczynkę. Mrugnęła więc też porozumiewawczo do Darcy'ego. Teraz to już nie mógł stąd uciec. Przynajmniej zdaniem Stelli.
- Pan Mruczkens, rzeczony sprawca zamieszania siedzi o tam - Pokazała palcem na parapet. - Jest jednak problem, ja tam nie wejdę, nie wdrapię się. - Wolała nawet nie próbować, bo miała świadomość, jak to się skończy, prędzej, czy później odbije się od ziemi. - Jest Pan w stanie się tam wdrapać? - Zmierzyła go wzrokiem od stóp do głów, nie chciała nic mówić, ale nie wyglądał jej na takiego, który by to potrafił. - Czy może jakieś zaklęcie? Trochę się boję, że uszkodzimy kociaka, a tego by nasza mała koleżanka na pewno nie chciała.- Pogłaskała jeszcze dziewczynkę po głowie, po czym przed nią kucnęła. - Nie bój się, nie damy mu zrobić krzywdy.- Powiedziała jeszcze do dzieciaka.