• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
1 2 3 Dalej »
[05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi

[05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi
Albo Roman
Przygrzewają, odgrzewają
Potem wody dolewają
To zupa Romana
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki - mierzy 193 cm. Elegancki, wyprostowany, z reguły z pogodnym uśmiechem na twarzy, ale często można również spotkać niecne ogniki w jego oczach, szczególnie kiedy przebywa w towarzystwie zaprzyjaźnionych sobie osób. Oczy szaroniebieskie, włosy ciemnobrązowe. Cechuje go nieskazitelnie gładka skóra, bez jakichkolwiek niedoskonałości. Nie uświadczy żadnych blizn. Ubiera się elegancko, zawsze adekwatnie do sytuacji. Bywa, że w jego towarzystwie kręci się biały, puchaty kot.

Romulus Potter
#3
23.03.2025, 23:25  ✶  
Prudence była interesująca. Miała nad innymi przewagę w postaci choroby Milforda, co oznaczało, że jej głowę zaprzątało naprawdę od groma tematów, których nie była w stanie zapomnieć czy zignorować. To sprawiało, że się zamyślała, co samo w sobie nie było odpowiednio odbierane, a na domiar złego w kontaktach z ludźmi stawiała na chłodną rzeczowość, co z kolei nie dodawało ocieplenia jej wizerunkowi. Choć zapewne myślała inaczej. Była nieświadoma tego, w jaki sposób inni to odbierają i czemu się jej czepiają, więc nie lubiła ludzi, gdyż ich najnormalniej w świecie nie rozumiała. To było wzajemne. Tym samym była żywym dowodem na to, że istniał ktoś, kto posiadał jeszcze większą niechęć do przebywania wśród ludzi niż Elias, zresztą jej brat z krwi i kości.
Relacje międzyludzkie najzwyczajniej w świecie ją przerastały, więc wcisnąłem odpowiedni guzik, kiedy tylko usłyszałem Biuro Aurorów. Nie zamierzałem narażać jej na dodatkowe towarzystwo w windzie, a już ktoś tam zainteresowany unosił rękę, by na niego poczekać. Baju-baj!
Prudence, tak jak wspomniałem, należała do tego grona osób, których zachowanie śledziłem z zainteresowaniem. Potrzeba kontroli, porządek i schludność w ubiorze, na biurku, najlepiej też w głowie, unikanie kontaktu wzrokowego, niechętna uprzejmość. Zdaje się, że jeszcze szczypta napięcia w gestach i krótkie, rzeczowe pytania...? Chciała jak najszybciej zakończyć naszą rozmowę, do której, tak na dobrą sprawę, wcale jej nie zachęcałem.
Była jak książka, której nikt nie nauczył się dobrze czytać. Ludzie odbierali ją jako oschłą, a ona po prostu wiedziała, że świat jest pełen zgiełku, którego nie potrzebowała. Intrygowało mnie to, jak bardzo selektywna była jej uwaga – wybierała tylko to, co konieczne, odrzucając całą resztę. Jakby każde słowo kosztowało ją cenny procent energii.
Chciałem tylko znać cel jej podróży w związku z moim przejawem dżentelmeństwa, ale nie wycofałem się z tego. Wręcz przeciwnie, poszedłem za jej przykładem i oparłem się o ścianę windy. W taki mało elegancki sposób, gdyż wyciągnąłem nogi nieco przed siebie, ale chciałem tym zmniejszyć różnicę naszych wzrostów. Nikt raczej nie chce rozmawiać z olbrzymami.
– Ach, nie, nie te sprawy służbowe – stwierdziłem, zwracając jej uwagę na teczkę, którą trzymałem. Jakby była w stanie odczytać, co znajduje się w środku... Zresztą, miała podobną teczkę, ale pewnie znajdowały się w niej zdjęcia trupów i szczegółowe opisy sekcji zwłok. Uroczo.
– Okazało się, że jestem dłużnikiem Ministerstwa Magii... Zakładam, że to pomyłka, ale nim będę wskazywał palcem i osądzał, wpierw porozmawiam i wyjaśnię. – Brzmiało rozważnie? A jak! Z dorosłymi trzeba było jak z dziećmi. Cukierek na zachętę, a potem mów mi, ty mały gnoju, co masz za uszami! Ech, żartowałem sobie... Chyba.
– Ty z Biura Koronera. Cornelius ma dziś zły dzień...? – zapytałem, biorąc pod uwagę fakt, że wysyłał Prudence na pożarcie wilkom. Zapewne nic jej nie zrobią, w końcu to byli aurorzy, ale woń dymu bijąca od Prudence wskazywała na to, że przed tym spotkaniem na jednym papierosie się nie skończyło.
Nie byłem pewien, czy doczekam się odpowiedzi, bo winda jakby zadrgała, coś wymruczała niepocieszona i najzwyczajniej w świecie stanęła. Doskonale.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Prudence Fenwick (3666), Romulus Potter (3474)




Wiadomości w tym wątku
[05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Romulus Potter - 22.03.2025, 23:52
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Prudence Fenwick - 23.03.2025, 01:21
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Romulus Potter - 23.03.2025, 23:25
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Prudence Fenwick - 24.03.2025, 00:59
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Romulus Potter - 24.03.2025, 12:56
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Prudence Fenwick - 24.03.2025, 14:50
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Romulus Potter - 24.03.2025, 22:13
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Prudence Fenwick - 24.03.2025, 23:49
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Romulus Potter - 25.03.2025, 20:10
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Prudence Fenwick - 25.03.2025, 23:17
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Romulus Potter - 26.03.2025, 12:51
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Prudence Fenwick - 26.03.2025, 15:39
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Romulus Potter - 26.03.2025, 21:39
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Prudence Fenwick - 26.03.2025, 23:16
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Romulus Potter - 28.03.2025, 20:51
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Prudence Fenwick - 30.03.2025, 01:47
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Romulus Potter - 07.04.2025, 21:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa