— Mam nadzieję, że same kłamstwa i oszczerstwa — zaśmiał się, chociaż brakowało w tym radości. Był Niewymownym, to wystarczyło, aby przykleić mu kilka łatek, na przykład osoby niespełna rozumu, dziwaka, czubka, pomyleńca, szaleńca z dziurawym mózgiem. Wszyscy mówili po kątach, nigdy nie wprost, ale wystarczyło dotknąć harfy przyszłości i szarpnąć kilka strun opuszkami palców, aby usłyszeć, co powiedzą, gdy zniknie im z oczu. Przywykł.
Dla niektórych już Longbottomowie sami w sobie byli nie do zniesienia, ze stalowym kręgosłupem moralnym i kryształową reputacją, a on, merkury we fiolce, w teorii prześliczne, błyszczące srebro, w rzeczywistości trucizna. Ludzie nie lubili niewiadomych, a opowieści o wyścigach na krokodylach czy wymienianych mózgach nie pomagały. Do tego ten lepki zapach papierosów i trudność w stwierdzeniu, czy to jedynie nałóg, czy może coś bardziej niebezpiecznego.
— Młodzi są, mają miękkie kości. Nic im nie będzie. Teraz mówcie, co się wydarzyło, też kiedyś miałem... Te naście lat — zawahał się, nie wiedząc ile Scarlett ma lat, ciężko mu było to określić. — Thoedorze, co widziałeś?
Oczywiście staremu czarodziejowi nie chodziło o to, co widział swoimi fizycznymi, materialnymi oczyma, a co podpowiadał mu nieszczęsny dar, który dzielił ze swoim chrzestnym, jak przeznaczenie, że najmłodszy chrześniak będzie właśnie jego podopiecznym, tak jak Anthony otrzymał Ritę utalentowaną w ulubionym instrumencie Shafiq'a, a Jonathan, najważniejsza osoba w życiu Charlotte poza jej rodziną, pierworodnego Jessiego.
Przekrzywił głowę. Tak wiele działo się na raz. Dlatego nie ruszał się, przytłoczony zapachami krwi, szamponów, głosami, które nagle wtargnęły do milczącej enklawy Shafiq'a. Jego palce drgnęły, stuknął trzy razy w podłokietnik. Za dużo. Dobrze. Nie ważne. Zawsze dawał radę. Teraz też da. Mrugnął raz. Mrugnął drugi raz. Przyszłość pchała się do niego kolejnymi falami, jakby wszechświat miał intensywne pragnienie, aby coś mu pokazać, więc uwolnił Trzecie Oko.
Percepcja ◉◉◉◉◉: Wykaz Intencji (III). Patrzę w przyszłość Waszych postaci.
Sukces!