26.03.2025, 16:02 ✶
Nie planował zostać mordercą tej nocy - nikt nie planował daty, w której ta mistyczna, cienka granica zostanie przekroczona. Według Rodolphusa bycie mordercą nie było powodem do wstydu czy odczuwania winy. Istniały o wiele gorsze rzeczy niż mordowanie - rzeczy, które w zasadzie większość osób w jego towarzystwie robiła. On sam mimo iż był mordercą dopuszczał się czynów tak strasznych, że pozbawianie innych życia było niczym w porównaniu z tym, co działo się w piwnicy w domku w Walii.
Charles był zdecydowanie cennym nabytkiem między innymi dlatego, że nie potrzebował różdżki do rzucania czarów. W połączeniu z zaklęciem, które wyszło mu doskonale, było to istną mieszanką wybuchową. On sam nie zdążył nawet sięgnąć po różdżkę, gdy mugol wychodzący z mieszkania natychmiast został oplątany elektrycznymi więzami. Z jego gardła wydobył się wrzask bólu, bo nawet nie wiedział co go trafiło i w co. Jego ciało drgało porażone: zapewne bolała go każda komórka jego jestestwa, lecz dwóch śmierciożerców już przechodziło nad jego ciałem. Żywym, bo przeżył, pozbawianie ludzi życia nie było wbrew pozorom takie proste, jak mogłoby się wydawać.
Lestrange kiwnął głową tak, by Charles widział, że jest mu wdzięczny za pozbycie się tej drobnej przeszkody z ich drogi. Nie było czasu na słowne pochwały, bo mężczyzna swoim krzykiem mógł zaalarmować resztę, a musieli się przecież dostać na najwyższe piętro, do Rozgłośni. Stojący na parapecie uschnięty kwiat doniczkowy pozostał nietknięty. Lestrange nie miał czasu przygotowywać się do tego zadania, lecz wiedział już dawno, w jaki sposób dostać się do tego miejsca. Niektóre informacje nie były wcale tajne, szczególnie jeżeli miało się pieniądze i znane nazwisko. Szybkim ruchem skorzystał z kubka z wodą, który stał obok doniczki, i podlał kwiatek, wyciągając jednocześnie prawą rękę z różdżką w stronę drzwi. Ściana zamigotała, powoli ujawniając drzwi, przez które mogli wejść. O ile nie były zamknięte.
Nie mając czasu na sprawdzanie, czy ktoś zakluczył drzwi, Rodolphus wycelował różdżką w drzwi chcąc wytworzyć pęd powietrza, który by wepchnął je z całym impetem do środka
Rzucam na kształtowanie - wytworzenie pędu powietrza, który ma wywarzyć drzwi
Rzut N 1d100 - 78
Sukces!
Sukces!