28.03.2025, 10:57 ✶
Mężczyzna poruszył się i to dość gwałtownie, przez co Lestrange na chwilę stracił koncentrację. Zaklęcie, którym miał pozbawić go żywota, nie wyszło, więc warknął z wściekłością i ponowił je, chcąc osiągnąć ten efekt, który chciał osiągnąć wcześniej - nie miał czasu na zabawę w finezyjne mordy, a cała ta rozgłośnia zaczynała go poważnie drażnić.
Jeżeli teraz się nie powiedzie: będzie musiał chyba po prostu go udusić, ale widział że mężczyzna powoli zaczyna mu się wymykać spod uroku.
Rzucam na kształtowanie - wytworzenie ostrza, którym poderżnę gardło speakerowi
Rzut N 1d100 - 95
Sukces!
Sukces!