
Stanleyu, problem, który się pojawił, nazywa się Edgar Pratt, jest szlamą zamieszkującą aktualnie w Whitby w North Yorkshire. Nieopodal ratusza znajduje się mugolska restauracja specjalizująca się w serwowaniu „pizzy”, cokolwiek to jest. Edgar to uzdolniony magicznie dzieciak właścicieli. Młody Edgar ukardł z Zapchlonego Kundla na uboczu Nokrutnu pięć mosiężnych kulek z wyrytymi na nich runami Wunjo, na których kupno czailiśmy się od kilku tygodni, a przez jego czyn transakcja nie doszła do skutku, chociaż zdążyliśmy wydać sporą sumę galeonów na zaliczkę. Już wróżyliśmy z użyciem wahadła i wiemy, że zabrał te kulki ze sobą na północ Anglii i trzyma je w tej pizzerii. W kopercie znajduje się drugi, mniejszy list. Pobawisz się w sowę, która mu go dostarczy i odbierze naszą własność.