• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 16 Dalej »
[1969] Marsz Praw Charłaków || elias & prudence

[1969] Marsz Praw Charłaków || elias & prudence
ᴀʟᴄʜᴇᴍɪsᴛ ᴏꜰ ɢʟᴀss
what is the point
in having a mind
if you do not use it
to make judgements
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
metamorfomag
zawód
szklarz
178cm wzrostu; zielone oczy; ciemnobrązowe kręcone włosy; trzydniowy zarost na twarzy; dołeczki w policzkach; lekko przygarbiona postura; chód opieszały, nieco niezgrabny

Elias Bletchley
#7
05.04.2025, 21:12  ✶  
Prudence mogła być wdzięczna losowi, że Matka nie obdarzyła ich talentem do legilimencji lub fal. Gdyby jakimś cudem opanowali te sztuki magii, zamiast kierować się w stronę przejścia do niemagicznego Londynu, Elias i Prudence byliby zmuszeni zatrzymać się na burzliwą rozmowę. Rozmowę, która odkryłaby całą głębię wyjątkowo niepochlebnej opinii Prudence na temat przyjaciół jej brata. A trzeba przyznać, że jej obsesja w tym temacie chwilami zakrawała na czystą paranoję. Jak inaczej można było nazwać te lata prześladowań jakich doświadczyli za jej czasów jako prefekta? Parę szlabanów, jakie byli zmuszeni odbyć, na pewno było jej winą...

Mimo wszystko, w jednej kwestii Prudence nie sposób było odmówić racji - ścieżka zawodowa jego przyjaciół była zaskakująco. Elias nie poddawał w wątpliwość ich talentów; wręcz przeciwnie, Ambroise i Romulus wydawali mu się wyjątkowo zdolni, zdecydowanie bardziej utalentowani niż on sam. A jednak to, że oboje rozpoczęli tak chętnie staż w Szpitalu św. Munga, mogło wydawać się osobliwe. Czyżby to rodzinne oczekiwania skłoniły ich do obranej po szkole drogi? Czy może sami narzucili sobie te jakże surowe i wymagające cele?

Elias odrzucił wizję rodziców, którzy wyobrażali go sobie jako przyszłego magimedyka, oddanego profesji leczenia czarodziejów i ich niezliczonych przypadłości. Może jego przyjaciele nie mieli tej swobody, jako domorośli czarodzieje. A może podjęte wybory nie wynikały z przymusu, lecz z pasji, której Bletchley po prostu nie podzielał, bo jego zainteresowania leżały gdzie indziej.

— Nie moja wina. Miej pretensję do rodziców! — sapnął Elias, rozglądając się na prawo i lewo. Dużo ludzi. Bardzo dużo. Cholernie wręcz dużo. — Zapewniam cię, że nie wybrałem się na ostatnie tournée po gabinetach lekarskich z własnej i nieprzymuszonej woli. Niestety, czasem trzeba pójść na ustępstwa, co nie?.

Może określenie ''delikatny żołądek'' nie oddawało w stu procentach problemów z jakimi się mierzył. Od lat cierpiał na zaburzenia związane z metabolizmem, a pierwsze próby pozbycia się problemy oznaczały intensywną terapię lekową. I to niezbyt owocną, bo skończyło się na tym, że ''taka po prostu jego uroda'' - musiał jeść więcej, jeśli chciał przyswoić efekty posiłków przyprawionych szczyptą magią. A jednak po tych lekach żołądek już nigdy nie był taki sam, skomentował dramatycznie. Prawdziwa diva.

— Nie wiedziałem, że mam jakiś wybór — odbił piłeczkę z niewzruszoną szczerością w głosie. — Preferujesz na co dzień język faktów i rozsądku, więc chcąc nie chcąc muszę się dostosować do twojego poziomu. — Żeby nie powiedzieć ''zniżyć się''. — Może dzisiaj nas to chociaż ochroni...

Cóż, chociaż ciało Bletchleya nie zaznało w ostatnim czasie jakiegokolwiek większego wysiłku fizycznego, który wykraczałby poza aktywności związane z pracą w zakładzie szklarskim, tak w sytuacji stresowej... Najwyraźniej było w stanie wykrzesać z siebie wystarczająco dużo siły, aby utorować sobie drogę do bezpiecznego azylu! I tak oto rodzeństwo powoli posuwało się na przód, pozostawiając za sobą bandę złorzeczących na nich czarodziejów i czarownic. Aż dziwne, że nikt w tych emocjach nie próbował mu oddać. Chociaż może to i lepiej?

Dwójka paralityków w samym środku społecznych zamieszek. Taki nasz obraz, siostro, pomyślał bezwiednie Elias, strzelając rozbieganym spojrzeniem na boki. Niby znał magiczną dzielnicę Londynu jak własną kieszeń, tak, teraz kiedy ulice były wypchane po brzegi ludźmi, w powietrzu powiewały flagi z hasłami wolnościowymi, a w uszach zamiast codziennego gwaru słyszał okrzyki nawołujące do... W sumie już nie wiedział czego, to czuł się tutaj po prostu obco. Jakby nagle znalazł się na obcej planecie. Albo bardzo mugolskiej dzielnicy.

Nie była to wcale komfortowa sytuacja, oj nie. I to nie tylko pod względem nacisku ze strony otaczających ich ludzi czy ciężkiej od emocji atmosfery. Coś wisiało w powietrzu- tak jak wtedy, gdy na szkolnych trybunach zaczynało dochodzić do rękoczynów, bo sędzia wlepiał czerwoną kartkę komuś z drużyny Gryffindoru. Eh, na szczęście tutaj wszyscy byli dorośli i na pewno rozumieli, że czysta agresja niczego nie rozwiąże. Zwłaszcza na środku ulicy.

— Wiesz co, chyba jesteśmy już blisko, bo ludzie jakoś tak...

Nie zdążył zreferować siostrze ruchów protestujących ludzi, bo nagle powietrze nad ich głowami przeszyły magiczne wstęgi, jakie mogli kojarzyć, chociażby z zajęć Obrony Przed Czarną Magią. Zaklęcia do pojedynkowania się. Ktoś zaczął ciskać w ludzi zaklęciami. Lub kilku ktosiów, bo nagle z przodu pochodu rozległy się histeryczne krzyki, a ludzie zaczęli rozpychać się na wszystkie strony, gdy tym razem zaklęcia poszybowały zza pleców Eliasa i Prudence. I to by było na tyle, jeśli chodziło o spokojny protest.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Elias Bletchley (2581), Prudence Fenwick (2749)




Wiadomości w tym wątku
[1969] Marsz Praw Charłaków || elias & prudence - przez Elias Bletchley - 23.03.2025, 00:58
RE: [1969] Marsz Praw Charłaków || elias & prudence - przez Prudence Fenwick - 23.03.2025, 01:50
RE: [1969] Marsz Praw Charłaków || elias & prudence - przez Elias Bletchley - 25.03.2025, 23:15
RE: [1969] Marsz Praw Charłaków || elias & prudence - przez Prudence Fenwick - 27.03.2025, 22:21
RE: [1969] Marsz Praw Charłaków || elias & prudence - przez Elias Bletchley - 31.03.2025, 21:57
RE: [1969] Marsz Praw Charłaków || elias & prudence - przez Prudence Fenwick - 01.04.2025, 22:19
RE: [1969] Marsz Praw Charłaków || elias & prudence - przez Elias Bletchley - 05.04.2025, 21:12
RE: [1969] Marsz Praw Charłaków || elias & prudence - przez Prudence Fenwick - 05.04.2025, 22:26
RE: [1969] Marsz Praw Charłaków || elias & prudence - przez Elias Bletchley - 07.04.2025, 20:59
RE: [1969] Marsz Praw Charłaków || elias & prudence - przez Prudence Fenwick - 08.04.2025, 19:48

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa