09.04.2025, 22:10 ✶
Możliwe, że powinien był dodać, że jakiekolwiek dalsze poruszanie tego tematu również, skończy się dorzuceniem jej witamin do kawy. Przygryzł wargi i na chwilę wbił spojrzenie w herbatę, nie mając pojęcia czy był lekko zirytowany faktem, że dalej musieli o tym rozmawiać, czy to, że Millie nawet ich wyciszyła, aby było mu lepiej, zachęcało go, aby się przed nią bardziej otworzył.
– To nie jest istotne – Zaczął niepewnie, wystukując nierówny rytm paznokciami na swoim kubku. – I nie powiedziałem, że penis nie jest… Nie ważne. – Przygryzł wargi, ewidentnie mając problem, by powiedzieć coś więcej. Otworzył usta, westchnął ciężko i złapał się za mostek nosa, licząc powoli, z przymkniętymi oczami, do dziesięciu, po czym spojrzał na przyjaciółkę wyraźnie zakłopotany, ale nie przerwał tej rozmowy. – Nie wiem, czy okoliczności mają znaczenie. Po prostu ktoś… Możliwe, że zainteresował mnie odrobinę przy pierwszym naszym spotkaniu, ale… Rzeczywiście coś się wydarzyło, co było związane z… Pewnym nieplanowanym leżeniem na sobie i potem zacząłem się nad tym zainteresowaniem zastanawiać. A potem jeszcze zacząłem się zastanawiać, czy takiego zainteresowania nie było kiedyś wobec innych osób i… Jeszcze raz Millie, dlaczego tak ci zależy na tym przyjacielu geju? Zresztą naprawdę. Potrzebuję po prostu chwili i zapomnę o tej całej sprawie.
– To nie jest istotne – Zaczął niepewnie, wystukując nierówny rytm paznokciami na swoim kubku. – I nie powiedziałem, że penis nie jest… Nie ważne. – Przygryzł wargi, ewidentnie mając problem, by powiedzieć coś więcej. Otworzył usta, westchnął ciężko i złapał się za mostek nosa, licząc powoli, z przymkniętymi oczami, do dziesięciu, po czym spojrzał na przyjaciółkę wyraźnie zakłopotany, ale nie przerwał tej rozmowy. – Nie wiem, czy okoliczności mają znaczenie. Po prostu ktoś… Możliwe, że zainteresował mnie odrobinę przy pierwszym naszym spotkaniu, ale… Rzeczywiście coś się wydarzyło, co było związane z… Pewnym nieplanowanym leżeniem na sobie i potem zacząłem się nad tym zainteresowaniem zastanawiać. A potem jeszcze zacząłem się zastanawiać, czy takiego zainteresowania nie było kiedyś wobec innych osób i… Jeszcze raz Millie, dlaczego tak ci zależy na tym przyjacielu geju? Zresztą naprawdę. Potrzebuję po prostu chwili i zapomnę o tej całej sprawie.