• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 11 Dalej »
[Jesień 72 1.09 Hanibal & Lauretta] Bo do tanga trzeba dwojga

[Jesień 72 1.09 Hanibal & Lauretta] Bo do tanga trzeba dwojga
lover, not a fighter
wiek
20
sława
VI
krew
czysta
genetyka
oko uśpione
zawód
artysta sceniczny
175 cm wzrostu (na scenie wydawał się wyższy!) Pełna emocji twarz. Ciemne oczy i włosy, które zwykle pozostają w nieładzie. Goli się na gładko. Szczupły, ale umięśniony - zawodowy tancerz. Strój modny wśród mugolskiej młodzieży, czasami zgoła ekstrawagancki.

Hannibal Selwyn
#2
16.04.2025, 17:15  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.04.2025, 18:28 przez Hannibal Selwyn.)  
Hannibal siedział płasko na podłodze, rozciągając zmęczone mięśnie. Powinni skończyć trening dwie godziny temu, ale Lauretta była dzisiaj nieubłagana, tańczyła, jakby sam szatan następował jej na pięty. Han kochał tańczyć i kochał ten moment, kiedy wyczerpanie i ból mięśni przeganiały wszystkie trudne myśli i emocje z jego głowy, a jeszcze bardziej kochał dzielić z kimś te chwile. Był szczęśliwy w nieco histeryczny, podlany adrenaliną sposób.
Westchnął, niezgrabnie podniósł tyłek z podłogi i przyklęknął na jedno kolano.
- Będziesz cisnąć, aż zacznę błagać o litość? - zapytał z uśmiechem, spoglądając spod wilgotnej czupryny na partnerkę. Zdeterminowana, spocona tak, jak on, ale niemal doskonale ukrywająca własne wyczerpanie. Piękna.
Podniósł się ciężko. Jego uda drżały i groziły, że po prostu się poddadzą - nie mógł sobie na to pozwolić. Zwłaszcza nie teraz, kiedy Lori patrzyła na niego z zawziętą miną i jakby wyzwaniem w oczach. Napiął i rozluźnił jedną, potem drugą nogę.
Cofnął się na miejsce, z którego powinien zacząć pierwszą sekwencję. Z każdym krokiem jego ruchy nabierały na nowo tanecznej gracji.
Brakowało mu muzyki. Zawsze, kiedy jego ciało wydawało się być na skraju wytrzymałości, to ona odwracała uwagę, niosła i pozwalała wycisnąć z siebie jeszcze trochę.
- Jeszcze jeden raz z naliczeniem, potem chcę spróbować z muzyką.- oznajmił, dając jednocześnie znać, że ma w sobie przynajmniej jeszcze ze dwie próby Stanął na pozycji, przestąpił z nogi na nogę i ruszył.
- I raz, i dwa i piruet, i raz, dwa, trzy i w dół i ty - mamrotał pod nosem, jedna sylaba na każdy bit wyimaginowanej muzyki. Na “w dół i ty” opadł na kolano, nieco gwałtowniej, niż zamierzał - jego kolano boleśnie uderzyło o parkiet, ale sapnął i skrzywił się tylko na sekundę. Z zaciśniętymi zębami zastygł w oczekiwanej pozycji z głową i ramionami odrzuconymi w tył, czarodziej oddający się całkowicie we władanie muzy.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Dearg Dur (1890), Hannibal Selwyn (1693)




Wiadomości w tym wątku
[Jesień 72 1.09 Hanibal & Lauretta] Bo do tanga trzeba dwojga - przez Dearg Dur - 16.04.2025, 14:50
RE: [Jesień 72 1.09 Hanibal & Lauretta] Bo do tanga trzeba dwojga - przez Hannibal Selwyn - 16.04.2025, 17:15
RE: [Jesień 72 1.09 Hanibal & Lauretta] Bo do tanga trzeba dwojga - przez Dearg Dur - 17.04.2025, 21:36
RE: [Jesień 72 1.09 Hanibal & Lauretta] Bo do tanga trzeba dwojga - przez Dearg Dur - 23.04.2025, 15:35
RE: [Jesień 72 1.09 Hanibal & Lauretta] Bo do tanga trzeba dwojga - przez Hannibal Selwyn - 17.04.2025, 22:33
RE: [Jesień 72 1.09 Hanibal & Lauretta] Bo do tanga trzeba dwojga - przez Hannibal Selwyn - 23.04.2025, 17:08
RE: [Jesień 72 1.09 Hanibal & Lauretta] Bo do tanga trzeba dwojga - przez Dearg Dur - 28.04.2025, 09:26
RE: [Jesień 72 1.09 Hanibal & Lauretta] Bo do tanga trzeba dwojga - przez Hannibal Selwyn - 30.04.2025, 18:33
RE: [Jesień 72 1.09 Hanibal & Lauretta] Bo do tanga trzeba dwojga - przez Dearg Dur - 10.05.2025, 08:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa