• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 11 Dalej »
[Jesień 72 1.09 Hanibal & Lauretta] Bo do tanga trzeba dwojga

[Jesień 72 1.09 Hanibal & Lauretta] Bo do tanga trzeba dwojga
lover, not a fighter
wiek
20
sława
VI
krew
czysta
genetyka
oko uśpione
zawód
artysta sceniczny
175 cm wzrostu (na scenie wydawał się wyższy!) Pełna emocji twarz. Ciemne oczy i włosy, które zwykle pozostają w nieładzie. Goli się na gładko. Szczupły, ale umięśniony - zawodowy tancerz. Strój modny wśród mugolskiej młodzieży, czasami zgoła ekstrawagancki.

Hannibal Selwyn
#8
30.04.2025, 18:33  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.04.2025, 18:44 przez Hannibal Selwyn.)  
O szczęście niepojęte, jego wysiłki znalazły uznanie w oczach gniewnej Muzy!

Skinął głową w podziękowaniu za słowa uznania. Usiadł na podłodze w miejscu, gdzie zostawił swoje rzeczy, zdjął pointy i poruszył najpierw oswobodzonymi palcami stóp, a potem ramionami, rozkoszując się lekką bolesnością przetrenowanych pleców. Emocje opuściły go, przekute w ruch  zastąpione przyjemnym uczuciem pustki, czystego, spokojnego umysłu.

On również nie miał już nic do picia. Obrzucił bezradnym spojrzeniem widownię, w którą Lauretta cisnęła pustą butelkę i sięgnął po różdżkę. Rozłożył nogi szeroko, rozciągając ścięgna pod kolanami i mięśnie ud i odwrócony plecami do Lauretty, by nie widziała jego ewentualnej porażki, machnął różdżką.

Kształtowanie III - stworzenie dwóch butelek zimnej wody
Rzut Z 1d100 - 3
Akcja nieudana

Zmęczenie czterema godzinami pracy z tekstem “Ekstazy” i kolejnymi czterema wymagającego treningu okazało się jednak zbyt silne dla jego magicznych zdolności. Zaklęcie nie zadziałało, a on wzruszył zrezygnowany ramionami. Wstał i zeskakując ze sceny, zawołał do partnerki:
- Gdzie wywaliłaś tamtą butelkę? Przyniosę wody!
Rozejrzał się po widowni, poszukując flaszki - wolał nie ryzykować kolejnego nieudanego zaklęcia. Jego ego było już wystarczająco obolałe.
Kucnął niezgrabnie, zaglądając pod fotele tak, jak zrobiłby to pierwszy lepszy czarodziej, bez swojej zwykłej kokieterii. Teraz, w tym krótkim momencie wyczerpania i spokoju, kiedy jego ciało nie wołało już o nic poza odpoczynkiem, mógł się zdobyć na porzucenie pozy, na bycie przez chwilę po prostu zmęczonym, obolałym tancerzem. Jak ona - a więc było ich dwoje. Drużyna.

Taniec to sport zespołowy, pomyślał głosem Carlosa, ty i pozostali tancerze na scenie musicie współpracować, a nie udowadniać własną wyższość.

Hannibal nigdy nie wiedział, czy się zgadza. Kiedyś próbował kłócić się, że niekoniecznie, że przecież każdy tancerz pracuje na własną karierę… “Zatańcz ze mną, skoro tak!” - mówił wtedy Carlos. I sprowadzał Hannibala do parteru swoim doświadczeniem. Zmuszał go do piruetów, wyskoków i niemal akrobacji leżących tuż poza granicą umiejętności ucznia, na tyle blisko, by Hannibal, pełen młodzieńczej buńczuczności i przekonania o własnej wszechmocy podejmował wyzwanie, ale na tyle daleko, by błąd kosztował go upadek. Carlos nigdy wtedy nie łagodził tego upadku, nie kompensował tego błędu. “Rozumiesz teraz?” - pytał, patrząc obojętnie, jak Selwyn zbiera się z podłogi.

Zaryzykował spojrzenie na Laurettę, zastanawiając się, czy bezpiecznie jest w ogóle się odzywać.
- Z muzyką nie muszę wyobrażać sobie rytmu i nie zastanawiam się nad tempem. Obiecuję, że do premiery będę klękał lekko, jak piórko. Dźwigniemy to, nie martw się! - rzucił w jej stronę zanim zanurkował między fotele. Wynurzył się ze stęknięciem i zwycięskim gestem uniósł cudownie ocaloną od stłuczenia butelkę w górę.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Dearg Dur (1890), Hannibal Selwyn (1693)




Wiadomości w tym wątku
[Jesień 72 1.09 Hanibal & Lauretta] Bo do tanga trzeba dwojga - przez Dearg Dur - 16.04.2025, 14:50
RE: [Jesień 72 1.09 Hanibal & Lauretta] Bo do tanga trzeba dwojga - przez Hannibal Selwyn - 16.04.2025, 17:15
RE: [Jesień 72 1.09 Hanibal & Lauretta] Bo do tanga trzeba dwojga - przez Dearg Dur - 17.04.2025, 21:36
RE: [Jesień 72 1.09 Hanibal & Lauretta] Bo do tanga trzeba dwojga - przez Dearg Dur - 23.04.2025, 15:35
RE: [Jesień 72 1.09 Hanibal & Lauretta] Bo do tanga trzeba dwojga - przez Hannibal Selwyn - 17.04.2025, 22:33
RE: [Jesień 72 1.09 Hanibal & Lauretta] Bo do tanga trzeba dwojga - przez Hannibal Selwyn - 23.04.2025, 17:08
RE: [Jesień 72 1.09 Hanibal & Lauretta] Bo do tanga trzeba dwojga - przez Dearg Dur - 28.04.2025, 09:26
RE: [Jesień 72 1.09 Hanibal & Lauretta] Bo do tanga trzeba dwojga - przez Hannibal Selwyn - 30.04.2025, 18:33
RE: [Jesień 72 1.09 Hanibal & Lauretta] Bo do tanga trzeba dwojga - przez Dearg Dur - 10.05.2025, 08:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa