02.05.2025, 00:17 ✶
| Czy przemoc w czymkolwiek by tutaj pomogła? Z jednej strony na pewno pozwoliłaby na chwilowe wyzbycie się negatywnych emocji, ale czy samo ciśnięcie szklanką o pobliską ścianę lub wyłamanie nóżek od taboretu sprawiłoby, że Romulus poczułby się lepiej? Większość jego kolegów po fachu zapewne zaproponowałoby parę zupełnie odmiennych metod na radzenie sobie z takimi problemami. Dzięki niech będą bogom, że Eliasz nie musiał mierzyć się z podobnymi dylematami i mógł po prostu trwać przy swoim przyjacielowi. — Powoli przestaję się dziwić, że zajmujesz się terapiami, wiesz? — napomknął Bletchley, wsłuchując się z uwagą w wywody Romulusa. — Czy to nie o psychiatrach mówią, że biorą się za ten fach, żeby zrozumieć, co z nimi jest nie tak? Masz wyjątkowo bogate wnętrze. Nie, żebym kiedykolwiek uznawał je za ubogie. Po prostu jest szalenie... ekstrawertyczne. A przy tym też dramatyczne. Skinął odruchowo głową, gdy Potter podsunął mu papierosa. Wprawdzie nie ciągnęło go jakoś szczególnie, aby teraz palić, ale skoro już wsunięto mu praktycznie fajkę w dłoń? Łatwiej było po prostu przytaknąć i podelektować się chwilę papierosowym dymem, nawet jeśli nie czuł potrzeby, aby szukać w nim w tej chwili ukojenia. Eliasz zaciągnął się papierosem, aby po chwili wypuścić z ust obłok dymu. — Rozmowa nic nie kosztuje, więc według mojego podręcznika to lepsze rozwiązanie — odparł lekko, zerkając kątem oka na drugiego mężczyznę. — Poza tym wisisz mi teraz kasę. A podejrzewam, że taki ekskluzywny eliksir na naprawę ego może spustoszyć twój portfel. Także bardzo proszę: mów, co się dzieje. Czasem najlepiej było po prostu wyrzucić na głos, co siedziało człowiekowi w głowie. Eliasz widział to na własne oczy, gdy do pracowni szklarskiej wpadały wyjątkowo rozgadane jednostki. Nie zawsze potrzebowały porady w kwestii zakupów; po prostu potrzebowały kogoś, kto pokiwa głową lub wyda z siebie ciche ''yhy'' podczas ich przydługiego monologu, który miał pomóc poukładać im wszystko w głowie. Kto wie, może w przypadku Romulusa działało to podobnie? |