• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
5 Września 1972 | The Morning Fog | Brenna & Pandora

5 Września 1972 | The Morning Fog | Brenna & Pandora
Czarodziej
“People will forget what you said and what you did, but people will never forget how you made them feel.”
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Wiecznie uśmiechnięta dziewczyna o dużych, czekoladowych oczach i dołeczkach w polikach. Ma niecały metr siedemdziesiąt wzrostu oraz szczupłą, względnie wysportowaną sylwetkę. Wyróżnia się charakterystyczną dla Turcji urodą na Londyńskich ulicach — ciemniejszą karnacją, długimi i gęstymi włosami, ciemnymi rzęsami. Zwykle odstaje ubiorem i zachowaniem od typowo angielskich dziewcząt. Mówi dużo i wyraźnie, ale gdy wpada w słowotoki, czasem przebija się odrobina akcentu. Jest bardzo bezpośrednia, uwielbia się śmiać.

Pandora Prewett
#11
04.05.2025, 22:25  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.05.2025, 22:54 przez Pandora Prewett.)  
Czasem było tak, że człowiek faktycznie niósł zbyt wiele na ramionach i ciężar go przytłaczał, przez co efektywność spadała. Pojawiało się niezadowolenie ze swojej pracy, niezadowolenie z tego, jakim było się człowiekiem dla drugiej osoby i przede wszystkim było zmęczenie. Nawet taki superbohater, jak Brenna -był tylko człowiekiem. Miała prawo mieć dość i powinna umieć się dzielić, zarówno słowem, jak i tym, co ją tak tłamsiło. Pandora zerkała na nią z zaniepokojeniem, ale nie pytała, nie ciągnęła jej za język, jakby wiedziała, że to musiałoby wyjść od niej samej. Każdy miał swoje sekrety, swoje prywatne sprawy i wyciąganie ich na siłę było najgorszym sposobem poszanowania cudzej prywatności.
Nawet jeśli rzeczywistość i dane sugerowały coś innego, Prewettówna musiała wierzyć w „długo i szczęśliwie” i w to, że dobro wygrywało. Inaczej zjadłoby to ją od środka, a wszystko dookoła straciłoby sens. Najbardziej na świecie życzyła tego dobrego zakończenia swojemu bratu i właśnie Longbottom. Zmienianie świata na lepsze było męczące.
- Nie wiem. Zakładam, że żyjemy w świecie pełnym magii i możliwości, a więc wszystko jest możliwe, tylko po prostu trzeba do tego dotrzeć. - wyznała ze wzruszeniem ramion, posyłając jej krótkie, pogodne spojrzenie. Skoro dało się oszukać śmierć, stworzyć kamień filozoficzny i istniały smoki, to pewnie gdzieś istniał sposób na zaawansowane magiczne projekty-zabawki, które podobnie, jak czary, mogłyby zmieniać świat. Panda zawsze była olbrzymią optymistką. - Oh, to komplikuje sprawy. I wprowadza jeszcze większy chaos. Martwi mnie to, jak przyjaciel obraca się przeciwko przyjacielowi, to paskudne.
Wyznała ciszej, zaciskając mocniej palce na trzymanym narzędziu. Ne chwilę jej wzrok zawiesił się gdzieś w przestrzeni, jakby myśli uciekły gdzieś bardzo daleko od miejsca, w którym było ciało. Świat zdecydowanie miał ostatnio za dużo negatywnej energii względem tej pozytywnej. Brunetka naprawdę kochała ludzi, nie chciała stracić do nich zaufania i każdego podejrzewać o najgorsze, ale nawet ona musiała przyznać, że wszystko szło w złym kierunku i się zmieniało tak, jak nie powinno.
- Ciągle masz pracę, co? A co z Tobą, prywatnymi sprawami, miłością, zabawą? Cała się poświęcasz Ministerstwu. Martwię się, że mi Cię wykończa. - miała poruszyć temat tajemniczej towarzyszki Hjalmara, ale dała sobie spokój, dostrzegając oczy Longbottom i widząc jej minę. Kolejne sprawy, przez które było jej ciężko. Niezbyt jednak rozumiała, co miała na myśli przez oczyszczanie.
Potrzebowała chwili, aby dokończyć pracę. Trzeba przyznać, że takie majsterkowanie i zabawa przynosiły jej więcej radości, niż typowe rzucanie czarów. Była wdzięczna za wszystkie pomysły jej towarzyszki, które mogły nakierować ją na zupełnie nowy nurt tworzenia. Inspiracja była przecież wszędzie, zwłaszcza w takich osobach, jak Brenna.
-Tak, myślę, że tak. - przytaknęła, jednak gdy schowała swoje przybory i narzędzia, sprawdziła wszystko jeszcze raz. Nie chciała mieć tych ludzi na sumieniu, a znając Prewettównę, to obwiniałaby się bardzo w razie ewentualnego wypadku. -Mnie zupełnie nie przeszkadza, chętnie pójdę! Mają jakieś wegetariańskie potrawy? Uwielbiam mugolskie miejsca, są pełne tajemnic. I mają zupełnie różne smaki od nas, nie? - zachwyciła się, powstrzymując jednak klaśnięcie w dłonie. Porozmawiały jeszcze chwilę z właścicielami posesji, dając kilka wskazówek, a potem pożegnały się i udały do wybranego przez Brennę miejsca. Pandora nie mogła się go doczekać.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3421), Pandora Prewett (4031)




Wiadomości w tym wątku
5 Września 1972 | The Morning Fog | Brenna & Pandora - przez Pandora Prewett - 10.01.2025, 22:03
RE: 5 Września 1972 | The Morning Fog | Brenna & Pandora - przez Brenna Longbottom - 11.01.2025, 21:48
RE: 5 Września 1972 | The Morning Fog | Brenna & Pandora - przez Pandora Prewett - 11.01.2025, 23:30
RE: 5 Września 1972 | The Morning Fog | Brenna & Pandora - przez Brenna Longbottom - 13.01.2025, 16:31
RE: 5 Września 1972 | The Morning Fog | Brenna & Pandora - przez Pandora Prewett - 30.01.2025, 23:58
RE: 5 Września 1972 | The Morning Fog | Brenna & Pandora - przez Brenna Longbottom - 01.02.2025, 20:00
RE: 5 Września 1972 | The Morning Fog | Brenna & Pandora - przez Pandora Prewett - 14.02.2025, 00:05
RE: 5 Września 1972 | The Morning Fog | Brenna & Pandora - przez Brenna Longbottom - 14.02.2025, 11:46
RE: 5 Września 1972 | The Morning Fog | Brenna & Pandora - przez Pandora Prewett - 22.02.2025, 19:05
RE: 5 Września 1972 | The Morning Fog | Brenna & Pandora - przez Brenna Longbottom - 26.02.2025, 10:15
RE: 5 Września 1972 | The Morning Fog | Brenna & Pandora - przez Pandora Prewett - 04.05.2025, 22:25
RE: 5 Września 1972 | The Morning Fog | Brenna & Pandora - przez Brenna Longbottom - 05.05.2025, 10:04
RE: 5 Września 1972 | The Morning Fog | Brenna & Pandora - przez Pandora Prewett - 05.10.2025, 23:26
RE: 5 Września 1972 | The Morning Fog | Brenna & Pandora - przez Brenna Longbottom - 16.10.2025, 14:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa