• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[08.09.1972] Nie dowiesz się z gazety, kto przeżyje swoją śmierć

[08.09.1972] Nie dowiesz się z gazety, kto przeżyje swoją śmierć
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#7
05.05.2025, 16:33  ✶  

Arnoldzik to chyba był w swoim własnym świecie. Stanley się tak produkował, aby mu to wszyscy wytłymaczyć, a tłuścioczek zapewne rozmarzył się aktualnie o kanapce z bekonem w mordę jeża, czy wizycie w toalecie u Ferdinanda Bada vel Kiepskiego, co udału się wyczytać z notatek, które leżały na biurku redaktora.

Jeżeli Bacon był najwyższym kapłanem i strażnikiem wolności słowa, to Vulturis z Serpensem byli prorokami nowych czasów, które miały zburzyć wszystko to, co udało się do tej pory zbudować.

- Cieszę się nie zmiernie, że pan wszystko pamięta. Musi pan mieć dobrą pamięć, więc jeszcze lepiej zapamięta pan to, co się dzisiaj tutaj wydarzy - zakomunikował, stawiając sprawę całkiem prosto. To miało być widowisko jedyne w swoim rodzaju - takie, które zapamiętają wszyscy. Na zawsze. Po wieki wieków.

Borgin dalej trzymał redaktora na muszcze, bacznie przyglądając się jego reakcjom. Obserwował każdy jego najmniejszy ruch. Każde westchnięcie. Każdy oddech.

- Nie mam czasu, aby oczekiwać na odpowiedź, bo ja ich pragnę teraz. W tej chwili - odniósł się do stwierdzenia, które mówiło, że mógłby wysłać po prostu list - Ale na to jest już za późno. Nie potrzebuję odpowiedzi. Sam do nich doszedłem. Lepiej, żebyś zrobił to samo Bacon, bo ja Ci ich nie udzielę - dało się słyszeć pomruk niezadowolenia spod maski - Zdaj się na swoje zmysły. Niech Cię prowadzą. Uznaj to za podpowiedź - dodał w ramach szacunku do postaci redaktora naczelnego, który dbał o to, aby krzyżóweczki były tip-top. Do czego mógł się odnosić z tą podpowiedzią? A choćby do tego, że przy wielkim pożarze należy zachować szczególną ostrożność, a i wzrok może płatać figle. Tak samo jak układ oddechowy.

- Chcesz wzywać służby? - zapytał z nieukrywanym zdziwieniem - Ohh... Służby są już na miejscu. Tylko, jakby... Brakuje nam dobrej nazwy... Wysil się Bacon i pomóż mi z czymś ambitnym - zachęcał redaktora do wsparcia, co by jego umiejętności literackie mogły się w końcu przydać - Służby... Oczyszczenia... Redakcji... - dukał powoli, tworząc jakiś spójny skrótowiec - SOR. Służby Oczyszczenia Redakcji. Mocne - pokiwał głową z uznaniem na swój własny intelekt i przebiegłość. Żodyn nie był w stanie wymyślić bardziej elokwentnej, adekwatnej, a co ważniejsze - fajniejszej - nazwy, niż Stanley Andrew Borgin we własnej osobie. Potomek samego Roberta Mulcibera, który skaził jego DNA licznymi chorobami i odchyłami, które miały wyjść w przyszłości. Te, na całe szczęście, musiały jeszcze poczekać parę lat, ponieważ Vulturis był zbyt młody na to, aby cierpieć na Mulciberizm. Niestety miał już pierwsze objawy...

- Ohh. Szlachetne. Pańskim pracownikom nie spadnie włos z głowy. Będą mieli czas na ucieczkę. Zapewniam. Ma pan moje słowo. Słowo dżentelmena, który jesteśmy. Prawda, Bacon? - zapytał, szturchając gardło redaktora swoją różdżką. Nie tkwił jednak z nią zbyt długo przy jego gardle, ponieważ zaraz ją cofnął, co by Arnold nie wpadł na pomysł "bohaterowania".

Stanley był niestety za bardzo zajęty, aby wiedzieć, że koń na białym rycerzu przybył, aby świętować z nimi ten piękny dzień. Wielka szkoda.

Nie strudzony niczym innym, zamachnął się, a następnie wypowiedział krótką inkantację, aby ściągnąć wszystkie łatwopalne przedmioty w jedno miejsce - to miał być niejako stos rytualny, od którego wszystko miało się zacząć. Początek końca.


Próba ukształtowania podmuchu, który przeniesie wszelkie zeszyty, gazety czy księgi w pokoju Bacona na jeden stos.
Rzut N 1d100 - 23
Akcja nieudana


"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alexander Mulciber (3824), Czarny Pan (332), Eutierria (347), Sauriel Rookwood (619), Stanley Andrew Borgin (2065)




Wiadomości w tym wątku
[08.09.1972] Nie dowiesz się z gazety, kto przeżyje swoją śmierć - przez Alexander Mulciber - 30.03.2025, 00:23
RE: [08.09.1972] Nie dowiesz się z gazety, kto przeżyje swoją śmierć - przez Stanley Andrew Borgin - 30.03.2025, 18:33
RE: [08.09.1972] Nie dowiesz się z gazety, kto przeżyje swoją śmierć - przez Alexander Mulciber - 05.04.2025, 22:18
RE: [08.09.1972] Nie dowiesz się z gazety, kto przeżyje swoją śmierć - przez Stanley Andrew Borgin - 13.04.2025, 21:40
RE: [08.09.1972] Nie dowiesz się z gazety, kto przeżyje swoją śmierć - przez Alexander Mulciber - 26.04.2025, 22:52
RE: [08.09.1972] Nie dowiesz się z gazety, kto przeżyje swoją śmierć - przez Sauriel Rookwood - 05.05.2025, 13:11
RE: [08.09.1972] Nie dowiesz się z gazety, kto przeżyje swoją śmierć - przez Stanley Andrew Borgin - 05.05.2025, 16:33
RE: [08.09.1972] Nie dowiesz się z gazety, kto przeżyje swoją śmierć - przez Alexander Mulciber - 06.05.2025, 04:33
RE: [08.09.1972] Nie dowiesz się z gazety, kto przeżyje swoją śmierć - przez Czarny Pan - 28.03.2026, 21:22
RE: [08.09.1972] Nie dowiesz się z gazety, kto przeżyje swoją śmierć - przez Alexander Mulciber - 29.03.2026, 02:01
RE: [08.09.1972] Nie dowiesz się z gazety, kto przeżyje swoją śmierć - przez Eutierria - 29.03.2026, 23:03

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa