08.05.2025, 10:57 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.05.2025, 07:14 przez Baldwin Malfoy.)
Dzień dobry wieczór, miłościwie nam panująca Władzo.
Skoro pojawił się temat przewag, to ja bym chciała się dopytać jeszcze o umiejkę rodziny Shacklebolt
I czy nie będzie problemu z połączeniem tej przewagi z chorobą genetyczną: syreni śpiew?
Drugie pytanie dotyczy urazów.
W opisie jest wskazanie, że:
Nos kompletnie nie musi być instant uleczony i piękny jak dawniej, tylko no żeby nie oszaleć z bólu. Pytam, bo w kanonie jednak nawet dzieciaki na VI roku potrafiły rzucać Episkey.
Edit: przypomniałam sobie jeszcze o jednym pytanku.
Czy dwukierunkowe lusterka jako forma komunikacji są dostępne dla wszystkich czy są przedmiotami fabularnymi (np. do wygrania na loteriach sabatowych)?
Edit2: W związku z rozbudowaniem tematu w sprawie zdrajców krwi czy mogę prosić o doprecyzowanie jednej kwestii?
Skoro pojawił się temat przewag, to ja bym chciała się dopytać jeszcze o umiejkę rodziny Shacklebolt
Cytat:wystarczy kropla - są w stanie oddychać pod wodą bez ograniczeń.Czy dobrze rozumiem, że to pozwala na normalne funkcjonowanie pod wodą (spanko z rybami, siedzenie pod wodą z kieszeniami pełnymi kamieni kiedy ma się foszka gniewoszka etc.) i tkwienie tam póki człowiek się nie pomarszczy jak rodzynka?
I czy nie będzie problemu z połączeniem tej przewagi z chorobą genetyczną: syreni śpiew?
Drugie pytanie dotyczy urazów.
W opisie jest wskazanie, że:
Cytat:Rzucenie prostego zaklęcia leczniczego, zaleczającego niewielkie siniaki czy skaleczenie, jest możliwe bez przewagi Leczenie. Jakiekolwiek bardziej skomplikowane działania – od leczenia ran, przez przepisywanie właściwych eliksirów, po usuwanie obrażeń powstałych w wyniku magii – wymagają już przewagi.Taki na przykład złamany nos, ale złamany bez użycia magii - czy nastawienie go (ręczne) wymaga przewagi leczenie czy tylko znajomości podstaw życia ulicy, a jeśli nie trzeba umieć w medycynę - to na jaką statystykę wówczas rzucić.
Nos kompletnie nie musi być instant uleczony i piękny jak dawniej, tylko no żeby nie oszaleć z bólu. Pytam, bo w kanonie jednak nawet dzieciaki na VI roku potrafiły rzucać Episkey.
Edit: przypomniałam sobie jeszcze o jednym pytanku.
Czy dwukierunkowe lusterka jako forma komunikacji są dostępne dla wszystkich czy są przedmiotami fabularnymi (np. do wygrania na loteriach sabatowych)?
Edit2: W związku z rozbudowaniem tematu w sprawie zdrajców krwi czy mogę prosić o doprecyzowanie jednej kwestii?
Cytat:W tej grupie zawierają się osoby, które w wyraźny sposób sympatyzują z mugolakami, mugolami, a także ich kulturą (...)Jak jest rozumiane "sympatyzowanie z kulturą mugolską". Czy na zasadzie piętnowania fiksacji jaką miał szanowny pan Weasley w książkach czy jakoś inaczej? Po prostu nie chcę, żeby doszło do sytuacji, w której źle odgrywam Baldwina (który magirasistą jest solidnym i chyba nie ma większych podstaw do oberwania łatką zdrajcy krwi), bo zna mugolskich malarzy i artystów, a raz na jakiś czas Eurydyka wypluwa mugolskie country music.