• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[09.09.1972] Give me somethin' I can feel

[09.09.1972] Give me somethin' I can feel
Leśna powsinoga
Może lew jest silniejszy od wilka, ale wilka nigdy nie widziałem w cyrku.
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
Magiłowca
Niewysoka, mierząca około 155 cm. Ma wysportowaną sylwetkę i gibki chód, zdradzający że dużą część czasu poświęca na aktywność fizyczną. Faye ma brązowe włosy, mieniące się rudością w świetle słonecznym, oraz jasnobrązowe oczy. Usta są wiecznie rozciągnięte w uśmiechu, a nosek zadarty.

Faye Travers
#10
13.05.2025, 13:27  ✶  

Nie znała go od tej strony, chociaż zdążyła już zauważyć, że w stosunku do innych osób potrafił być uprzejmy, czuły i ciepły. Podobnie jak i ona. Pech chciał, że żadne z nich nie potrafiło być dla siebie samych tak czułymi, jak potrafili być dla innych ludzi. To było coś zupełnie nowego, co pewnie kazałoby się kobiecie zatrzymać i zastanowić - skąd nagle w Leviathanie taka zmiana? Skąd chęć do pomocy, skąd to złagodzenie rysów i ciepły uśmiech? Lecz znając ją to pewnie uznałaby, że gra. Tak, gra - że próbuje być miły, że chce pomóc bo tak wypada, bo przecież chcąc nie chcąc była kimś, z kim los splótł ich ścieżki na długi, długi czas. I po prostu nie wypadałoby, by teraz kopał leżącego.
- Powiedziałabym, żebyś wysłał sowę, ale... - Faye uniosła wzrok ku niebu. Wciąż było zasnute dymem, gryzącym i czarnym, pnącym się w górę. Skrzywiła się na myśl ile zwierząt zginie przez ten dym. - Mój dom w Dolinie Godryka jest cały. To znaczy: no, prawie cały. Mieszkanie nie zdążyło zająć się ogniem, spalił się tylko parter. Jak tylko sprawdzę co i jak tutaj, wrócę do siebie. Sąsiedzi będą potrzebowali każdej pomocy.
Powiedziała w końcu, z wahaniem. Nie podobała jej się idea zapraszania do siebie Leviathana ale w tej chwili nie było absolutnie żadnej innej opcji. Sowy nie wchodziły w grę, a ona gdy tylko upewni się, że z Maddoxem wszystko okej, to będzie wracać pomagać. Ogień pewnie został już opanowany, ale ile szkód wyrządził po drodze? Zaczynała mieć wyrzuty sumienia, że zabrała tę cholerną wodę.

Gdy dodał, że byłoby przykro, gdyby jej się coś stało, drgnęła. W jej oczach błysnęła podejrzliwość, zmrużyła je nieco, zadzierając głowę tak, by zderzyć swoje spojrzenie z jego spojrzeniem.
- Na pewno wszystko w porządku? Nie uderzyłeś się w głowę? - zapytała z wahaniem i chociaż wielu odebrałoby te słowa jako złośliwe, to... W jej tonie nie było złośliwości: tylko czyste niedowierzanie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Faye Travers (1651), Leviathan Rowle (1875), Pan Losu (66)




Wiadomości w tym wątku
[09.09.1972] Give me somethin' I can feel - przez Leviathan Rowle - 03.04.2025, 22:57
RE: [09.09.1972] Give me somethin' I can feel - przez Faye Travers - 04.04.2025, 10:53
RE: [09.09.1972] Give me somethin' I can feel - przez Pan Losu - 04.04.2025, 10:53
RE: [09.09.1972] Give me somethin' I can feel - przez Leviathan Rowle - 07.04.2025, 15:43
RE: [09.09.1972] Give me somethin' I can feel - przez Pan Losu - 07.04.2025, 15:43
RE: [09.09.1972] Give me somethin' I can feel - przez Faye Travers - 11.04.2025, 14:14
RE: [09.09.1972] Give me somethin' I can feel - przez Leviathan Rowle - 14.04.2025, 18:28
RE: [09.09.1972] Give me somethin' I can feel - przez Faye Travers - 24.04.2025, 10:12
RE: [09.09.1972] Give me somethin' I can feel - przez Leviathan Rowle - 03.05.2025, 04:38
RE: [09.09.1972] Give me somethin' I can feel - przez Faye Travers - 13.05.2025, 13:27
RE: [09.09.1972] Give me somethin' I can feel - przez Leviathan Rowle - 15.05.2025, 06:47

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa