14.05.2025, 15:39 ✶
Sięgnięcie po źródło nekrotycznej siły przepełniło Vulturisa ekstatycznym prądem przebiegającym od rdzenia jego kręgosłupa, ku górze do czaszki, przez ramiona aż po czubki palców i różdżkę śpiewającą katorżniczą pieśń w jego palcach. Pragnął by cierpiała, było to dlań tak naturalne jak oddychanie, a energia przepływająca przez niego mrowiła niesłabnącym źródłem perwersyjnej przyjemności, władzy, poczucia zdominowania plugawej, gorszej pod każdym względem od niego istoty.
Czarownica zareagowała nader wprawnie, ochronna fala była jedną z największych, najpotężniejszych, które dotąd udało jej się wyczarować: na miarę własnych możliwości, ale też na miarę własnych ograniczeń. Ów ochrona przyjęła na siebie pierwszy impet zaklęcia, ale już po sekundzie poczuła to... Wrażenie było oszałamiające, jakby miliony rozżarzonych haczyków wbijały się w każdy nerw rozsiany po całym ciele, a potem szarpnęły odśrodkowo, sprawiając że cała powierzchnia jej skóry napięła się, jakby zaraz ta naturalna bariera oddzielająca jej mięśnie i wnętrzności od świata miała zostać rozerwana, rozszarpana napierającą energią życiową. Zaklęcie wydarło jej z gardła niekontrolowany okrzyk zszokowanego ciała, wypchnęło z piersi powietrze i zachwiało nią nieprzemijającym, otumaniającym bólem. Osłabione jednak rzuconą zawczasu tarczą nie odebrało jej przytomności. Przynajmniej na razie.
Czarownica zareagowała nader wprawnie, ochronna fala była jedną z największych, najpotężniejszych, które dotąd udało jej się wyczarować: na miarę własnych możliwości, ale też na miarę własnych ograniczeń. Ów ochrona przyjęła na siebie pierwszy impet zaklęcia, ale już po sekundzie poczuła to... Wrażenie było oszałamiające, jakby miliony rozżarzonych haczyków wbijały się w każdy nerw rozsiany po całym ciele, a potem szarpnęły odśrodkowo, sprawiając że cała powierzchnia jej skóry napięła się, jakby zaraz ta naturalna bariera oddzielająca jej mięśnie i wnętrzności od świata miała zostać rozerwana, rozszarpana napierającą energią życiową. Zaklęcie wydarło jej z gardła niekontrolowany okrzyk zszokowanego ciała, wypchnęło z piersi powietrze i zachwiało nią nieprzemijającym, otumaniającym bólem. Osłabione jednak rzuconą zawczasu tarczą nie odebrało jej przytomności. Przynajmniej na razie.
Następna tura odbywa się w odwróconej kolejności: Dora i Stanley.
Dodatkowo Dora: do następnego rzutu masz modyfikator -10 przez wzgląd na trwające zaklęcie crucio
Dodatkowo Dora: do następnego rzutu masz modyfikator -10 przez wzgląd na trwające zaklęcie crucio