• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[8.09.1972] We don't belong | Rodolphus, Stanley

[8.09.1972] We don't belong | Rodolphus, Stanley
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#5
19.05.2025, 11:08  ✶  

Tak częste korzystanie z legilimencji nie było pozbawione wad, oczywiście. Wchodzenie ludziom do głowy i wyciąganie ich wspomnień mogło się prędzej czy później odbić na psychice Rodolphusa, chociaż patrząc na to, co Lestrange wyrabiał tej nocy: czy cokolwiek mogło mu bardziej zaszkodzić? Wydawało się, jakby miał dwie osobowości. Jedną z nich był Rodolphus Lestrange, opanowany Niewymowny, kochający kuzyn, który dla rodziny zrobi wszystko. Zaangażowany w sprawy Ministerstwa, pełen pasji pracownik, który robi nadgodziny nie dlatego, że ktoś mu tak każe, lecz dlatego że jest zafascynowany tym, co dzieje się w umysłach ludzi. Młody, ambitny, stonowany lecz jednocześnie uprzejmy, gotowy pomóc, jeżeli ktoś go o to poprosi.

Druga osobowość była z kolei kompletnym jego przeciwieństwem. Vipera był brutalny, krzywdził dla własnej przyjemności. Korzystał ze swoich umiejętności nie tylko po to, by osiągnąć cel - krzywdził dla zabawy, niczym kot który bawi się najpierw ofiarą, zanim dokona mordu. Czerpał niewyobrażalną przyjemność z krzyków i prób kontrowania jego własnych zaklęć, drżał gdy druga strona charczała, próbując łapczywie nabrać powietrza w usta, chcąc by ból się skończył. Nie robił tego tylko po to, by pokazać siłę ich Mistrza: robił to dla własnej zabawy. Był pierdolnięty, chaotyczny, agresywny i niebezpieczny.

Odpowiedziałby coś Stanleyowi, ale był zbyt zajęty pakowaniem się do głowy ich nowemu koledze. Już wcześniej to zrobił z tym robalem, którego napotkali razem z Alexandrem. I widać było, że stawianie legilimencji oporu potrafi być dla ofiary bardzo, bardzo bolesne. Mężczyzna próbował krzyczeć, lecz Lestrange zatkał mu usta dłonią, odzianą w czarną rękawiczkę. Na jego różdżce wciąż były ślady krwi.
- Najlepsze zostawimy na koniec - odpowiedział towarzyszowi, przekrzywiając lekko głowę. Manipulował energią, by rozgościć się w umyśle ofiary, wleźć tam z buciorami i wyciągnąć jakiekolwiek wspomnienia, które mogłyby im się przydać. Mało ich jednak było. - Bezużyteczne ścierwo.
Niemalże wypluł te słowa, gdy odkrył co działo się w Ministerstwie - nic nowego, jeden wielki chaos. Biegali jak mrówki, próbowali zorientować się w sytuacji. Najwyraźniej ten tutaj nie wiedział zbyt wiele, był po prostu maleńkim, nic nie znaczącym pionkiem. Lestrange przerwał grzebanie mu w mózgu niemalże z odrazą.
- Nic ciekawego, możesz działać - powiedział chłodnym, tonem, robiąc krok w tył. Brygadzista leżał w tej chwili na ziemi i próbował się pozbierać, lecz Lestrange odkopnął jego różdżkę jednym krótkim ruchem nogi, tak na wszelki wypadek. - Widziałem twojego partnera. Gdzie jest teraz?
Zapytał cicho, rozglądając się po okolicy. Widział we wspomnieniach mężczyzny, że ci się rozdzielili chwilę temu, ale przecież w każdej chwili mógł wrócić.

Rzut na percepcję - rozglądanie się po okolicy
Rzut N 1d100 - 35
Akcja nieudana
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Rodolphus Lestrange (1709), Stanley Andrew Borgin (1528)




Wiadomości w tym wątku
[8.09.1972] We don't belong | Rodolphus, Stanley - przez Rodolphus Lestrange - 13.05.2025, 17:41
RE: [8.09.1972] We don't belong | Rodolphus, Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 13.05.2025, 18:45
RE: [8.09.1972] We don't belong | Rodolphus, Stanley - przez Rodolphus Lestrange - 13.05.2025, 20:21
RE: [8.09.1972] We don't belong | Rodolphus, Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 18.05.2025, 17:49
RE: [8.09.1972] We don't belong | Rodolphus, Stanley - przez Rodolphus Lestrange - 19.05.2025, 11:08
RE: [8.09.1972] We don't belong | Rodolphus, Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 19.05.2025, 20:45
RE: [8.09.1972] We don't belong | Rodolphus, Stanley - przez Rodolphus Lestrange - 21.05.2025, 13:45
RE: [8.09.1972] We don't belong | Rodolphus, Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 23.05.2025, 16:12
RE: [8.09.1972] We don't belong | Rodolphus, Stanley - przez Rodolphus Lestrange - 28.05.2025, 11:37
RE: [8.09.1972] We don't belong | Rodolphus, Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 11.06.2025, 17:57
RE: [8.09.1972] We don't belong | Rodolphus, Stanley - przez Rodolphus Lestrange - 12.06.2025, 08:49
RE: [8.09.1972] We don't belong | Rodolphus, Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 20.06.2025, 19:11

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa