20.05.2025, 01:10 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.08.2025, 07:43 przez Alexander Mulciber.)
Odpowiedź na ten list Stanleya dotarła do adresata z opóźnieniem, w nocy 9 IX 1972 roku.
Do listu dołączona była karta Szóstki pucharów z talii Alexandra.
Stanley Andrew Borgin. Jedyny człowiek, który obraziłby się za stwierdzenie, że dziedziczyłby po mnie to, co przypada w dziedzictwie Mulciberom, gdyby nie był ścigany przez prawo.
Nawet mnie to nie zaskakuje.
To nie była oblega, tylko oferta. Przemyśl ją, poczciwcze. Pomyśl jak powstać z martwych, a potem – jak powrócić do żywych. Jako Borgin, czy jako Mulciber. Ja zaś zignoruję resztę Twych przepełnionych gniewem słów, bo jestem zmęczony, Stanleyu Andrew Borginie. Bardzo, bardzo zmęczony.
Tego zmęczenia nie potrafi ukoić sen.
Nawet mnie to nie zaskakuje.
To nie była oblega, tylko oferta. Przemyśl ją, poczciwcze. Pomyśl jak powstać z martwych, a potem – jak powrócić do żywych. Jako Borgin, czy jako Mulciber. Ja zaś zignoruję resztę Twych przepełnionych gniewem słów, bo jestem zmęczony, Stanleyu Andrew Borginie. Bardzo, bardzo zmęczony.
Tego zmęczenia nie potrafi ukoić sen.
Do listu dołączona była karta Szóstki pucharów z talii Alexandra.
Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat