• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[8.09.72] Where have all the good men gone? (Hannibal & Henry)

[8.09.72] Where have all the good men gone? (Hannibal & Henry)
malfoy z temu
You've got so much to do
And only so many hours in a day
wiek
20
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Fotograf
1,85 m wzrostu, włosy [s]wcale nietlenione[/s] jasne, kręcone, zawsze w lekkim chaosie; błękitne oczy. Ubrany zazwyczaj w koszulę i dżinsy, często nosi krawat, skórzaną kurtkę i aparat fotograficzny zawieszony na pasku na szyi.

Henry Lockhart
#9
20.05.2025, 20:00  ✶  
Henry czuł do leżącego na bruku faceta jedynie pogardę. Zniesmaczali go ludzie, którzy kosztem słabszych budowali swoje poczucie siły. Marzył, by kiedyś naprawdę takich niszczyć, a najlepszym do tego narzędziami były pióro i aparat. Twarze takich gnid powinny być wywieszane na afiszach, by już Złoty Znicz czy jakikolwiek inny pracodawca ich nie zatrudnił. Nie, żeby ktokolwiek bał się tych ludzi, ale żeby ujawnić, jak żałośnie bezradni byli, gdy mieli do czynienia, z kimś silniejszym od siebie. Z taką bezczelnością ten gość chciał wyzywać Hannibala, taki był dzielny, kiedy zaciągał tą biedną dziewczynę do alejki.

Uśmiechnął się przelotnie, gdy Han odezwał się do leżącego. Był to chamski tekst, ale adekwatny do sytuacji. Jeśli typ nienawidził gejów, kobiet i innych osób, które nic złego nikomu nie robiły, trzeba było upokarzać go jak najbardziej. Byle czuł się ze sobą paskudnie i dotknęło go takie upokorzenie, żeby bał się wyjść z domu przez następne lata.

Lockhart nachylił się nad leżącym, błysnął mu fleszem po oczach. Miał dobre ujęcie, twarz była widoczna doskonale. Zszedł z ręki gościa i wtedy poczuł lekkie mdłości. Nadgarstek gościa był doszczętnie zmiażdżony, a dłoń wygięła się pod dziwnym kątem. Tyle potworności tej nocy... dobrze, że chociaż niektóre przydarzały się złym ludziom. Przez chwilę przemknęło chłopakowi przez myśl, żeby może stłuc gościa jeszcze bardziej, ale się powstrzymał. Nie mógł dać się porwać tej atrakcyjnej myśli, by wyrządzić więcej krzywdy niż było to potrzebne.

— No już, spierdalaj stąd — rzucił w stronę mężczyzny, a ten wstał, chybocząc się na nogach i zwiał bez słowa.

Henry odetchnął ciężko, poprawił włosy. Serce wciąż mu biło jak oszalałe, ręce zaczęły delikatnie drżeć. Wcisnął je głęboko do kieszeni. Chyba oficjalnie został przyjacielem Hannibala Selwyna. To była jedna z niewielu dobrych rzeczy, które wydarzyły się w tym jednym wielkim nieszczęściu. Jak to się mówiło? Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie? Cóż, Hannibal nie był bierny. Potrafił zdobyć się na działanie bez wahania. To w końcu on ruszył pierwszy na ratunek. Po tym poznawało się dobrą osobę.

— Hej — przywitał się trochę niezręcznie z uratowaną dziewczyną. Właśnie stłukł jej oprawcę, a w jego głowie panowal lekki amok. — Poza szarpaniem nic ci nie zrobił? Znałaś go?

— Nic nie zrobił... — wyjąkała dziewczyna, wpatrując się w Hannibala, jak w obrazek. No tak... uratował ją znany aktor. Akcja jak z jakiegoś romansidła napisanego przez kogoś bez poczucia dobrego smaku. — Widywałam go czasem na klatce kamienicy, ale nigdy nie... Nie rozmawiałam z nim, nie wiedziałam, że on... — nie skończyła mówić, bo wstrząsnął nią szloch. Ukryła twarz w dłoniach.

— Spokojnie... jesteś już bezpieczna — powiedział jej Henry łagodnie. — Chciałabyś, żebyśmy odprowadzili cię do atrium Ministerstwa? Tam powinno być bezpiecznie.

Dziewczyna pokiwała żywo głową.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Hannibal Selwyn (3416), Henry Lockhart (2815)




Wiadomości w tym wątku
[8.09.72] Where have all the good men gone? (Hannibal & Henry) - przez Henry Lockhart - 15.05.2025, 09:30
RE: [8.09.72] Where have all the good men gone? (Hannibal & Henry) - przez Hannibal Selwyn - 15.05.2025, 13:12
RE: [8.09.72] Where have all the good men gone? (Hannibal & Henry) - przez Henry Lockhart - 17.05.2025, 18:33
RE: [8.09.72] Where have all the good men gone? (Hannibal & Henry) - przez Hannibal Selwyn - 17.05.2025, 20:44
RE: [8.09.72] Where have all the good men gone? (Hannibal & Henry) - przez Henry Lockhart - 19.05.2025, 09:50
RE: [8.09.72] Where have all the good men gone? (Hannibal & Henry) - przez Hannibal Selwyn - 19.05.2025, 14:02
RE: [8.09.72] Where have all the good men gone? (Hannibal & Henry) - przez Henry Lockhart - 19.05.2025, 18:08
RE: [8.09.72] Where have all the good men gone? (Hannibal & Henry) - przez Hannibal Selwyn - 19.05.2025, 22:54
RE: [8.09.72] Where have all the good men gone? (Hannibal & Henry) - przez Henry Lockhart - 20.05.2025, 20:00
RE: [8.09.72] Where have all the good men gone? (Hannibal & Henry) - przez Hannibal Selwyn - 20.05.2025, 23:08
RE: [8.09.72] Where have all the good men gone? (Hannibal & Henry) - przez Henry Lockhart - 24.05.2025, 18:48
RE: [8.09.72] Where have all the good men gone? (Hannibal & Henry) - przez Hannibal Selwyn - 25.05.2025, 00:21
RE: [8.09.72] Where have all the good men gone? (Hannibal & Henry) - przez Henry Lockhart - 27.05.2025, 09:51
RE: [8.09.72] Where have all the good men gone? (Hannibal & Henry) - przez Hannibal Selwyn - 27.05.2025, 12:25

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa