23.05.2025, 23:16 ✶
Tessa zacisnęła mocniej palce na ramionach Millie, aby możliwie zatrzymać jej słowotok lub samej jakkolwiek utrzymać się w strumieniu i nurcie jej całego monologu. Przejeżdżała tylko spojrzeniem od jej oczu do niezamykających się ust. Otworzyła tylko szerzej oczy na krótką wspominkę o były mężu i Norze.
— Słyszałaś coś o Woodym? O Warowni? — wyrzuciła z siebie machinalnie, wręcz lekko drżącym głosem, ale zaraz się opanowała — puściła dziewczynę i potem już jakby jej nie słuchała. Rozejrzała się po antykwariacie, machnąwszy dłonią w stronę Millie. Zanim jednak odwróciła się, aby najwyraźniej ruszyć na poszukiwania wspomnianych przez nią mioteł, chwyciła czarownicę mocno za twarz jedną dłonią i podniosła jej wzrok tak, aby spojrzała jej w oczy.
— Uspokój się — powiedziała jedynie na początku, nie puszczając jej przez kilka sekund. — Świat może się walić, Londyn może płonąć, ale nie pozwolę, żebyś przez buzującą Ci w głowie adrenalinę wleciała w ogień. Pomożemy ludziom i zrobimy to szybko, ale z rozwagą. Nie trać głowy, Millie. Nie będę cię cały czas trzymać za kark.
I potem zamrugała tylko kilkakrotnie, jakby jej słowa same ją zdziwiły. Puściła dziewczynę i naglącym ruchem dłoni kazała jej ruszyć za sobą.
— Mam dokładnie czternaście mioteł, ale cztery z nich są aktualnie u miotlarza w naprawie. Więc dziesięć. Dziesięć mioteł, Millie.
— Słyszałaś coś o Woodym? O Warowni? — wyrzuciła z siebie machinalnie, wręcz lekko drżącym głosem, ale zaraz się opanowała — puściła dziewczynę i potem już jakby jej nie słuchała. Rozejrzała się po antykwariacie, machnąwszy dłonią w stronę Millie. Zanim jednak odwróciła się, aby najwyraźniej ruszyć na poszukiwania wspomnianych przez nią mioteł, chwyciła czarownicę mocno za twarz jedną dłonią i podniosła jej wzrok tak, aby spojrzała jej w oczy.
— Uspokój się — powiedziała jedynie na początku, nie puszczając jej przez kilka sekund. — Świat może się walić, Londyn może płonąć, ale nie pozwolę, żebyś przez buzującą Ci w głowie adrenalinę wleciała w ogień. Pomożemy ludziom i zrobimy to szybko, ale z rozwagą. Nie trać głowy, Millie. Nie będę cię cały czas trzymać za kark.
I potem zamrugała tylko kilkakrotnie, jakby jej słowa same ją zdziwiły. Puściła dziewczynę i naglącym ruchem dłoni kazała jej ruszyć za sobą.
— Mam dokładnie czternaście mioteł, ale cztery z nich są aktualnie u miotlarza w naprawie. Więc dziesięć. Dziesięć mioteł, Millie.
It's such an ancient pitch
But one I wouldn't switch
'Cause there's no nicer witch than you
But one I wouldn't switch
'Cause there's no nicer witch than you