• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[08.09.72] Noc była jasna

[08.09.72] Noc była jasna
twój stary
I am not the man you knew
I know that you've been waiting
wiek
50
sława
III
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
auror
181 cm, ciemne oczy i włosy z siwizną, wąsy

Julián Bletchley
#9
24.05.2025, 22:51  ✶  
Prawdopodobnie ci, którzy za tym stali, celowo rozciągnęli działania, odciągając służby w przeciwne strony. Prawdziwe starcia już toczyły się w kilku punktach jednocześnie. Tyle że żeby to dostrzec, trzeba było znaleźć wzór, dostrzec schemat, złapać sens w splątanej nici wydarzeń. Wydawało się natomiast inaczej — czy coraz częściej nie działał nią tylko chaos?
Julek słuchał jej słów w milczeniu, jednocześnie klęcząc przy resztkach wypalonego znaku na bruku. Niestety, samym wzrokiem nie mógł wydobyć z kamienia prawdę o tym, co tu się wydarzyło. Podejrzewał również, co Brennę rozdzierało. Wyłapał w niej napięcie zrodzone z chęci do działania, ale świat wciąż przecież musiał rzucać kłody pod nogi! Zniecierpliwienie. Frustracja.
— Możliwe — przyznał, zerkając przez ramię w stronę ciemniejącej chmury, która niknęła już za budynkami. Mężczyzna westchnął. — Co ja gadam, pewnie masz rację, nie wiem czego próbuję się doszukiwać. Klątwy rzadko mają tak szeroki promień działania i pewnie rzadko są aż tak niestabilne, prawda? Nie widzę też żadnych śladów po zabezpieczeniach — przesunął dłonią po nierównej powierzchni. Pył osiadły w pęknięciach był świeży, jeszcze nie zdążył nasiąknąć wilgocią z powietrza. Jeśli tu była pułapka, to jednorazowa, aby zrobić hałas i wywołać panikę. — Chodźmy dalej. Jak niczego nie znajdziemy w trzech kolejnych przecznicach, prześlę raport i wrócimy do głównej osi. Może damy radę wesprzeć najbliższe ulice, zależy co znajdziemy.
Auror zatrzymał się przy jednej z bram. Przez moment wpatrywał się w kierunek, z którego bił blask łuny. Jego ręka zadrżała lekko nim ponownie wsunął ją na rękojeść różdżki. Bletchley wiedział, co powinien zrobić — przeszukać tę część Pokątnej, tak jak kazano. Sprawdzić ludzi. Upewnić się, że nie było tu nic, co mogło eksplodować im za plecami. Odwrócił głowę, spojrzał w kierunku dymu jakby go kusił. — Jeśli zauważysz u siebie jakiekolwiek pogarszające się objawy od tej chmury… Duszności, zawroty głowy, rozbiegany puls, mów od razu, dobrze? Nie udawaj, że to tylko zmęczenie – jego wzrok zmiękł, zniknęło z niego napięcie. Julian nie musiał patrzeć na Brennę, żeby wiedzieć, że się zatrzymała tylko na moment. Słyszał tę charakterystyczną pauzę, która dla niego po tylu latach w terenie była jak przecinek między jedną decyzją a drugą. Każdy młody funkcjonariusz miewał takie zawahania. Różnica polegała na tym, że kobieta nie była już świeżakiem. Przynajmniej nie w jego oczach.
Zaufaj procedurom, chciał jej powiedzieć, ale było to łatwiej powiedzieć niż zrobić, gdy serce waliło jak młot, a każdy rozsądny wybór śmierdział zdradą. Bletchley ponownie posłał spojrzenie w kierunku jasnego odcienia nieba. Spojrzał raz jeszcze w stronę nieba rozjaśnionego niepokojącym światłem.
— Gdybyś była moją córką, powiedziałbym ci: nie biegnij za ogniem. Zostań tu — tak działali ojcowie… I aurorzy, jeśli mieli trochę rozsądku. — Jeśli chcesz tam iść… Nie będę cię zatrzymywał. Znasz teren, znasz siebie. Powiem, że to ja ci kazałem zostać w tyle, że miałaś inne rozkazy. Pokryję cię w raporcie, a tę uliczkę sam już zabezpieczę, aby nikt się nie napotoczył — rzucił z zmartwionym uśmiechem.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1840), Julián Bletchley (1606), Pan Losu (119)




Wiadomości w tym wątku
[08.09.72] Noc była jasna - przez Brenna Longbottom - 23.04.2025, 09:02
RE: [08.09.72] Noc była jasna - przez Julián Bletchley - 24.04.2025, 19:06
RE: [08.09.72] Noc była jasna - przez Pan Losu - 24.04.2025, 19:06
RE: [08.09.72] Noc była jasna - przez Brenna Longbottom - 25.04.2025, 08:51
RE: [08.09.72] Noc była jasna - przez Julián Bletchley - 04.05.2025, 15:55
RE: [08.09.72] Noc była jasna - przez Brenna Longbottom - 05.05.2025, 09:02
RE: [08.09.72] Noc była jasna - przez Julián Bletchley - 13.05.2025, 21:04
RE: [08.09.72] Noc była jasna - przez Brenna Longbottom - 15.05.2025, 11:16
RE: [08.09.72] Noc była jasna - przez Julián Bletchley - 24.05.2025, 22:51
RE: [08.09.72] Noc była jasna - przez Brenna Longbottom - 30.05.2025, 11:11

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa