• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[10/09/72] And it’s quiet in the early autumn rain... | Benjy, Prudence

[10/09/72] And it’s quiet in the early autumn rain... | Benjy, Prudence
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#5
30.05.2025, 08:35  ✶  

Trafili tu chyba w idealnym momencie. Krople deszczu zaczynały coraz szybciej opadać na granitowy parapet. Chmury okryły niebo, przez co zrobiło się trochę ciemniej. Nadmorskie miejscowości miały to do siebie, że pogoda potrafiła zmienić się tutaj w przeciągu krótkiej chwili. Taki już był urok tych okolic, nigdy nie wiadomo, czego właściwie się można spodziewać. Wszystko mogło diametralnie się zmienić w ledwie kilkanaście minut.

W kawiarni było całkiem przytulnie, chociaż nie dało się nie zauważyć w przedmiotach, które się tutaj znajdowały upływu czasu, ale może właśnie dzięki temu można było się tu poczuć dość niezobowiązująco. Nie było w tym żadnego przepychu, który charakteryzował większość podobnych miejsc w Londynie, gdzie właściciele próbowali prześcigać się w coraz bardziej oryginalnych pomysłach, aby przyciągnąć jak najwięcej klientów. Tutaj panował wyjątkowy spokój. Mogło się wydawać, że kawiarnia jest nieco oderwana od rzeczywistości, a czas w niej się zatrzymał, albo chociaż płynął wolniej.

Cisza nie była ciężarem, nie w tym przypadku. Czasem sama obecność wystarczała do tego, żeby poczuć się dobrze w czyimś towarzystwie. Kiedyś nie mogli przestać obrzucać się nie do końca wyszukanymi komentarzami, ale to mieli już za sobą. Było inaczej, lepiej, zwłaszcza, gdy okazało się, że jest między nimi dość spora nić porozumienia.

Bletchley wpatrywała się w szybę, wydawała się jej ona w tej chwili bardzo interesująca. Starała się nie myśleć zbyt wiele, nie pozwalać sobie wracać do standardowych dla siebie zachowań, bo w końcu miała sobie pozwolić na nieco luzu, którego zazwyczaj jej brakowało. Wbrew pozorom nie było w tym nic trudnego, okazało się, że wychodzenie poza pewne ramy wcale nie jest takie trudne, wystarczyło do tego tylko odpowiednie towarzystwo.

Poczuła na sobie spojrzenie mężczyzny, co spowodowało, że przeniosła wzrok z szyby na niego. Dostrzegła w jego wzroku cos charakterystycznego, ten błysk w oku, który mógł zwiastować, że właśnie wpadł na jakiś pomysł. Uniosła brwi, czekając na to, aż się nim z nią podzieli, nie wiedziała, czego się może spodziewać, bo w przypadku Benjy'ego to mogło być właściwie wszystko. Nadal pozostawał dla niej pełen tajemnic, nie do końca jeszcze potrafiła rozszyfrować, co dzieje się w jego głowie, ale może właśnie to było w tym najlepsze.

Wpatrywała się w niego dłuższą chwilę, nie mrugnęła przy tym ani razu, jej źrenice były rozszerzone, bo w pomieszczeniu było dosyć ciemno, przynajmniej w tym rogu, w którym siedzieli, ich jedynym źródłem światła była ta lampa, która znajdowała się niedaleko. Obserwowała jego ruchy, całkiem szybko dotarło do niej, co właśnie jej zaproponował. Nie padły żadne słowa, wystarczyły gesty, nie musiał jej też jakoś specjalnie do tego namawiać. Przysunęła swoją filiżankę w stronę mężczyzny, kawa z wkładką powinna ich jeszcze bardziej rozgrzać, chociaż właściwie nie było jej wcale zimno, jednak wydawało się to być rozsądnym argumentem na tym, aby pozwolić sobie na dalsze raczenie się alkoholem. Nie, żeby potrzebowała jakiegoś solidnego uzasadnienia... ale dobrze było je mieć w zanadrzu.

Zapach napoju nieco się zmienił, kiedy ponownie po niego sięgnęła, wtedy, gdy mężczyzna zdążył już dolać do niego zawartości swojej piersiówki. Przymknęła oczy, chcąc skupić się na tych najbardziej wyczuwalnych aromatach. Nie było to wcale takie proste, bo mimo wszystko zapach kawy przebijał się najbardziej. Postanowiła więc upić kolejny, niewielki łyk, aby sprawdzić, co znajdowało się w jego piersiówce. Smak nie zmienił się jakoś szczególnie, dało się odnaleźć w tym dymną nutę, która mogła sugerować, że była to whisky, może nawet mogłaby zaryzykować stwierdzenie, że był burbon, chociaż nie była, aż takim specjalistą od trunków. Zresztą, czy to było w tej chwili takie istotne...

Wypadało w końcu sięgnąć po ciasto, szkoda by lody zmieniły swoją konsystencję i zaczęły rozpływać się po talerzyku. Złapała więc delikatnie widelec w palce, by do jej ust trafił pierwszy kawałek. Przymknęła oczy rozkoszując się smakiem ciasta. Faktycznie było doskonałe, ktoś miał idealne wyczucie. Nie, żeby spodziewała się czegoś innego. Czuła, że Benjy nie rzucał słów na wiatr i jeśli o czymś mówił, to faktycznie tak było.

- Miałeś rację, ta szarlotka jest naprawdę pierwszorzędna. - Postanowiła w końcu się odezwać i przerwać tę ciszę, która trwała między nimi od kiedy pojawili się w tym miejscu. - Często tutaj bywałeś? - Była ciekawa, właściwie to ustalili już, że było to miejsce do którego oni wszyscy wracali, ale ciekawiło ją to, jakie wspomnienia w jego przypadku mogły wiązać się z tą kawiarenką. Wiedziała, że pewne miejsca potrafiły przypominać o wyjątkowych wydarzeniach, była ciekawa, czy tak było i w tym przypadku.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (9383), Pan Losu (29), Prudence Fenwick (9379)




Wiadomości w tym wątku
[10/09/72] And it’s quiet in the early autumn rain... | Benjy, Prudence - przez Benjy Fenwick - 25.05.2025, 15:32
RE: [10/09/72] And it’s quiet in the early autumn rain... | Benjy, Prudence - przez Pan Losu - 25.05.2025, 15:32
RE: [10/09/72] And it’s quiet in the early autumn rain... | Benjy, Prudence - przez Prudence Fenwick - 25.05.2025, 23:52
RE: [10/09/72] And it’s quiet in the early autumn rain... | Benjy, Prudence - przez Benjy Fenwick - 28.05.2025, 01:40
RE: [10/09/72] And it’s quiet in the early autumn rain... | Benjy, Prudence - przez Prudence Fenwick - 30.05.2025, 08:35
RE: [10/09/72] And it’s quiet in the early autumn rain... | Benjy, Prudence - przez Benjy Fenwick - 03.06.2025, 11:51
RE: [10/09/72] And it’s quiet in the early autumn rain... | Benjy, Prudence - przez Prudence Fenwick - 04.06.2025, 19:59
RE: [10/09/72] And it’s quiet in the early autumn rain... | Benjy, Prudence - przez Benjy Fenwick - 06.06.2025, 12:55
RE: [10/09/72] And it’s quiet in the early autumn rain... | Benjy, Prudence - przez Prudence Fenwick - 06.06.2025, 22:38
RE: [10/09/72] And it’s quiet in the early autumn rain... | Benjy, Prudence - przez Benjy Fenwick - 09.06.2025, 14:06
RE: [10/09/72] And it’s quiet in the early autumn rain... | Benjy, Prudence - przez Prudence Fenwick - 09.06.2025, 22:55
RE: [10/09/72] And it’s quiet in the early autumn rain... | Benjy, Prudence - przez Benjy Fenwick - 11.06.2025, 17:13
RE: [10/09/72] And it’s quiet in the early autumn rain... | Benjy, Prudence - przez Prudence Fenwick - 12.06.2025, 13:23
RE: [10/09/72] And it’s quiet in the early autumn rain... | Benjy, Prudence - przez Benjy Fenwick - 16.06.2025, 17:21
RE: [10/09/72] And it’s quiet in the early autumn rain... | Benjy, Prudence - przez Prudence Fenwick - 16.06.2025, 20:32
RE: [10/09/72] And it’s quiet in the early autumn rain... | Benjy, Prudence - przez Benjy Fenwick - 17.06.2025, 20:21
RE: [10/09/72] And it’s quiet in the early autumn rain... | Benjy, Prudence - przez Prudence Fenwick - 17.06.2025, 21:47
RE: [10/09/72] And it’s quiet in the early autumn rain... | Benjy, Prudence - przez Benjy Fenwick - 20.06.2025, 15:24
RE: [10/09/72] And it’s quiet in the early autumn rain... | Benjy, Prudence - przez Prudence Fenwick - 20.06.2025, 19:21

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa